Pamiątka z Paryża

By Kukon

On Diabły & Zapałki

Released on June 3, 2019

19K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nie udało mi się jednak ciebie zrobić (Ojej)

Możesz mnie zabić albo po kogoś zadzwonić (Ojej)

Ma to w kutasie, kukon wieczny paranoik (Ojej)

Nie mogę spać, bo myślę kto by mógł zagrozić

Myślę jaki silnik obok mnie ma ta beema

Jestem wrogiem ważnych dziewczyn i dlatego mnie tu nie ma

Wychodzę, mówię Piękny Syf i zaczyna się teatr

Dobrze, że śpiewają ze mną, bo sam bym się tu zajebał

Wypiłem bardzo dużo wódki

Bardzo dużo pieniędzy wydaję na to abyś se mogła zasnąć tu

Piszą do mnie ciągle nastoletnie prostytutki

Jestem ich marzeniem, ojcem

I dlatego jesteś ze mną dziś

Robi się ciemno, a potem robimy piekło

Fajki i kluczyki leżą na stoliku obok drzwi

Żyję w pośpiechu i razem śpiewamy Depeche Mode

Zapinasz stanik i wychodzę, a zostaje zło

Kiedy patrzę w twe oczy, są moje

Widzę w nich kasę i mój przemielony ryj

Będę bogatszy, a ty będziesz z playboyem

Jeżdżę z Filipem i poszukujemy ździr


[Refren]

Najpierw poliżę cię

A potem będziemy liczyć moje siano

Mam w telefonie tylko jej numer

Jestem na dole, już przychodzę, pokaż ciało

Najpierw poliżę cię

I całą noc będziemy liczyć moje siano

Mam w telefonie tylko jej numer

Jestem na dole, już przychodzę, pokaż ciało

Najpierw poliżę cię

A potem będziemy liczyć moje siano

Mam w telefonie tylko jej numer

Jestem na dole, już przychodzę, pokaż ciało


[Zwrotka 2]

Lubi Jamajkę i Kolumbię

Jestem na zmianę jej kochankiem i ratunkiem

Niosę na tacy jej pistacje i gotówkę

Młodą modelkę zaprosiliśmy na ucztę

To starej daty trunki, świeżo narodzony sukces

Objawiłem się w nocy, jak wędrowałem po wódkę

I dzisiaj już nie pamiętam jaki to był adres

Dzisiaj już nie pamiętam czy to kurwa było ważne

Opisuj wszystko jak widzisz, a nigdy nic cię nie zdziwi

Napisałem w telefonie takie zdanie jeszcze raz