O.H.S 2014

By Kukon

On Ogrody Mixtape

Released on December 29, 2019

18K Views

Thumbnail

[Zwrotka I]

Oldschoolowo się nam zaczęła kariera

2 0 1 2 ogrody, hałas, studio, melanż

Nadymione w pizdę mało kto widzi w tym sens

Ja z Aleksem siedzę w nocy i piszemy wspólnie tekst

Cały wieczór nagrywała nas kamera

Jeździmy t-czwórą, wyprzedza nas Panamera

Nikt z nas nie ma siana i się bujamy po skwerach

Poznajemy życie i słuchamy o aferach

Zimno w ryj, leci z gwinta wóda czysta

Najebany lecę freestyle, jeszcze nie powstała ksywka

A wiem, że to moja misja

Cały czas muszę to pizgać i to wygra

Od zawsze wiedziałem konfidentów trzeba jebać

Suki trzeba jebać

Dobrych ludzi wspierać

Zawsze to wiedziałem, że się nie możemy sprzedać

I zawsze zostanie ten szacunek do podziemia

Od pierwszego tracka, kurwa robię to na stówę

Wiesz, że tu nie zapłaci nikt, a potrzeba gotówę

Pierwszy majk wleciał za skrojoną bułę

Może bóg wybaczy, jeśli rozumie co czuję

Zanim na koncercie pierwszy raz zaczęłaś piszczeć

Wbiegałem do klatki, paliłem prawie po gwizdek

Mam tych samych ziomów, do dziś tworzymy rodzinę

I to pierdolony dowód, że nic nie było na chwile

Całe ogrody to jest hołd dla podziemia

Scena wieje chujem, nawet nie chcemy jej zmieniać

Nie wiem jak mogę mieć sentyment do geja

Walicie tani proch i dupy które każdy jebał

Dla nas to było coś więcej niż jest teraz

Nie szanują nas kutasy, jest afera

Wierzyliśmy w to na tyle aby strzelać

Chociaż nikt tu nie miał klamy, ani spraya

Zanim zaśniesz, opowiem ci jak zacząłem

Dziwne życie okłada się w jeden cel

Najciekawsze to chyba to niewiadome

Ale moje zdania zawsze wobec ciebie będą fair

Chodź się tym jaraj, ale nie myl mnie z innymi, bo

To nie ta sama zajawa, ich to nie prawdziwe flow

Chodź się tym jaraj, ale nie myl mnie z innymi, bo

To nie ta sama zajawa, ich to nie prawdziwe flow

Chodź się tym jaraj, ale nie myl mnie z innymi, bo

To nie ta sama zajawa, ich to nie prawdziwe flow

Chodź się tym jaraj, ale nie myl mnie z innymi, bo

To nie ta sama zajawa, ich to nie prawdziwe flow


[Zwrotka II]

Inaczej jest teraz

Ile spaliłem to wie tylko atmosfera

Żadna z dziwek się tu nie musi rozbierać

Proszę wyjebać je za drzwi pani weteran

Budzę się kiedy opuszczasz melanż

Budzą mnie kiedy ciebie już nie ma

Ale się pozmieniało, o cholera

Nie mówimy sobie nic na do widzenia

Całuje cie we śnie to przyjemny ból

Że chciałbym jak wcześniej i ze wszystkim chuj

Całuje cie we śnie wspominam stare czasy

Trasa jest niewłaściwa możemy odpiąć pasy

Całuje cie we śnie to przyjemny ból

Że chciałbym jak wcześniej i ze wszystkim chuj

Całuje cie we śnie wspominam stare czasy

Trasa jest niewłaściwa możemy odpiąć pasy