Released on March 8, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Wtedy z bykiem robiliśmy grupy, nie groupies

Latałem za blokiem bez siana i kurtki

Bez pewności na nic, z pewnością by zabić

Tych wszystkich skurwieli co chcieli nas kupić

Suki nie chciały się dymać jak teraz, a słowo kariera to wóda i melanż

A Lexa piwnica to trap jak Chicago

Widziałem tych typów pociętych jak trzeba

Ale nigdy nie pocieli nas, ale nigdy nie podzieli hajs

Ale nigdy nie podzielą suki, ale nigdy nie naplujesz w twarz nam

Każdy sam w tym, ale znamy hasła

To ogrody suko, zamknij pysk i wyjdź

Piękny Syf puka w wiele drzwi i zawsze otwiera nam naga laska


[Refren]

Ciężkie czasy, lekkie łzy

Spory deszcz, natrętne suki

Mój byk stoi zmęczony jak ja, śmieciu nie dotykaj moich ludzi

Widywałem spory hajs, widywałem minus 10K

Zawsze tak samo są oni ze mną, zawsze tak samo z nimi i ja


[Bridge]

Ogrody Famila Gang, nie poznacie tego

Moje ziomy są gdzie hajs, i gdzie śmierdzi biedą

Moje ziomy są gdzie bal, i gdzie szary beton

Wychowywani tak aby wrogów równać z glebą (czaisz?)

Wychowywani tak aby wrogów równać z glebą

Wychowywani tak aby wrogów równać z glebą


[Zwrotka 2]

Nigdy nie będziesz mówił jak żyć, nigdy nie będziesz z nami liczył forsy

Obiecałem że rozjebię świat, tak samo jak oni obiecali mi

Nigdy nie będziesz mówił jak żyć, nigdy nie będziesz z nami liczył forsy

Obiecałem że rozjebię świat, tak samo jak oni obiecali mi

Moje ziomy to od lat już tylko jedno krzyczą

Siedzisz cicho suko, ale inne ciągle liczą

To tylko pojebana wiara w ekipie, ona nie zobaczy więcej niż wóda na klipie

Ona nie zobaczy więcej niż koka i melanż u nas

Mój typ to anioł i razem się nauczyliśmy fruwać

Suko to za długo trwa, byśmy mogli nie ufać, czaisz?


[Refren]

Ciężkie czasy, lekkie łzy

Spory deszcz, natrętne suki

Mój byk stoi zmęczony jak ja, śmieciu nie dotykaj moich ludzi

Widywałem spory hajs, widywałem minus 10K

Zawsze tak samo są oni ze mną, zawsze tak samo z nimi i ja

Ciężkie czasy, lekkie łzy

Spory deszcz, natrętne suki

Mój byk stoi zmęczony jak ja, śmieciu nie dotykaj moich ludzi

Widywałem spory hajs, widywałem minus 10K

Zawsze tak samo są oni ze mną, zawsze tak samo z nimi i ja