Kocham cię

By Kukon

On Piękny Ból

Released on February 14, 2018

61K Views

Thumbnail

[Intro]

Kosztujesz trochę więcej niż kokaina

Taylor 'bout to fucking flex


[Refren]

Po co kłamiesz? Dobrze wiesz, jak jest

Mogę cię nie kochać, ale zrobię cię jak chcesz

I pewnie każdy chłopak wygląda lepiej ode mnie

I pewnie wziąłby cię na serio, a ja nie chce

To jest proste i piękne jak siano

Ostatnio tego więcej i stałaś się młodą damą

Trochę mi niedobrze, jak pomyślę, co się stało

Wracam w pizdę zmęczony, ale zjem cię dzisiaj całą, ej


[Zwrotka 1]

Pokaż ciało, pokaż ciało

Pokaż cycki i brzuch, moje myśli są fu

Moje byczki są tu, to, co czujesz, to ból

Ale nie jesteś sama

Widziałem tych typów i zaczęli płakać przez ciebie i drapać te ściany, ojej

Ja nie chciałem wracać sam na stary blok, ale mam swoich ludzi, co nie?

Masz blizny po typach, ja szramy po twoich pazurach

I wiesz, że to wkurwia mnie w chuj

Ale lubisz, gdy jesteś jedyną osobą, co sprawia mi ból

Nigdy więcej nie staraj się myśleć

Nigdy więcej nie staraj się zrozumieć mnie

Nie zobaczysz, jak błysnę, ale oni patrzą, jak płonę i wypalam się


[Refren]

Po co kłamiesz? Dobrze wiesz, jak jest

Mogę cię nie kochać, ale zrobię cię jak chcesz

I pewnie każdy chłopak wygląda lepiej ode mnie

I pewnie wziąłby cię na serio, a ja nie chce

To jest proste i piękne jak siano

Ostatnio tego więcej i stałaś się młodą damą

Trochę mi niedobrze, jak pomyślę, co się stało

Wracam w pizdę zmęczony, ale zjem cię dzisiaj całą, ej


[Zwrotka 2]

Kosztujesz trochę więcej niż kokaina

Nikt nie mówił, że to łatwo się zapomina

Młody Valentino w małym mieście robi gnój

Twój typ chciałby mnie dojebać, a tu taki chuj

Trudna młodzież i łatwe dziewczyny

Żyję lekko, ale za jaką cenę

Jeśli słyszysz coś o mnie, to nie bez przyczyny

A jak mówili brzydko, to się policzymy

Zabieram cię na festyn i lecimy na dno

Potem odpalamy świeczki i oglądamy Blow

To z deka obrzydliwe, że jara cię Piękny Syf

Ale nigdy nie patrzyłaś na mnie jak jednego z nich

Dzisiaj wyjdę trochę później, bo został mi worek

Zbije cię po dupie, a potem zrobimy fotę

Chuj wie, na co się piszesz, kiedy mówisz mi "Okej"

Palenie wbija mnie w fotel i milczymy cały dzień


[Refren]

Po co kłamiesz? Dobrze wiesz, jak jest

Mogę cię nie kochać, ale zrobię cię jak chcesz

I pewnie każdy chłopak wygląda lepiej ode mnie

I pewnie wziąłby cię na serio, a ja nie chce

To jest proste i piękne jak siano

Ostatnio tego więcej i stałaś się młodą damą

Trochę mi niedobrze, jak pomyślę, co się stało

Wracam w pizdę zmęczony, ale zjem cię dzisiaj całą, ej


[Outro]

Kosztujesz trochę więcej niż kokaina