GoldBikini Club

By Kukon

On Ogrody Mixtape 2

Released on December 25, 2020

7K Views

Thumbnail

[Intro: Mokra]

No jest git, jest git

A nie, ciebie wolę słyszeć chyba jednak


[Zwrotka 1: Kukon]

Lubisz jak mówię "sto tysięcy" - dzisiaj będziesz miała pod poduszką

Ja ty i duże łóżko, może zrobimy trójkąt

Chodź tu do mnie suczko, szanuję cię ale lubisz gdy mówię jak 50 Cent, co nie?

Podnieca cię, gdy mówię "milion", przyglądam się ustom

Jestem natrętny i bardzo chętny na lustro

Będę namiętny i całkiem niezły też jutro

I nie wygonię rano, bo przecież nie jesteś kurwą

Jedziemy moją furą i słuchamy twoich kaset

To impreza dla ćpunów, a jutro zaczynam trasę

Trzymaj się bliżej bo tamtym wystaje kastet

Nie moje klimaty, jestem świrem ale trzymam klasę

Piękna pani, nie pokazuj się z klaunami

Mamy układ, to zostanie między nami

Jest nam dobrzе, po co komplikować sprawy

Mam na ciebie zaklęcie, którе nazywam tsunami

[Refren: Kukon, Mokra]

Lubię seks, lubię też rozmawiać o czymś więcej

Lubię grę, lubię kiedy nie chcesz brać pieniędzy

Lubię cię, chociaż tylko spotykam cię pieprzyć

Rozbierz się, rozbierz się

Lubię seks, lubię też rozmawiać o czymś więcej

Lubię grę, lubię kiedy nie chcesz brać pieniędzy

Lubię cię, chociaż tylko spotykam się pieprzyć

Rozbierz się, rozbierz się


[Zwrotka 2: Mokra]

Powiedz mi o swojej pensji, chcę grubą kopertę za wieczór

Nie chcę iść na dancing, załatwmy to na zapleczu

W majtkach noszę prestiż, więc ty mi nie obiecuj go

Owinę wokół palca cię jak Deppa Penelope'a w Blow

Lubisz dirty talk, powiem ci coś na ucho

Jaka młoda dupa buja się z taką gotówą?

Jaka młoda dupa potrafi tak kręcić pupą?

Ja wiem, że nią jestem, ty nie mów do mnie suko

Spłukany frajerze, o czym w ogóle nawijasz

Gra do jednej bramki, ja wpadam jak czarna bila

Jest tylko jedna boss bitch i to Mokra - oryginał

Dam ci parę minut - to będzie szybki finał

Ogrody Mixtape dwa będzie bujał na tych stripach

Tańczysz na stole, znowu forsę przeliczam

Odkąd tu jesteś to już ktoś cię nalicza

Czuć tutaj przkeręt, tak pachnie ulica

[Refren: Kukon, Mokra]

Lubię seks, lubię też rozmawiać o czymś więcej

Lubię grę, lubię kiedy nie chcesz brać pieniędzy

Lubię cię, chociaż tylko spotykam cie pieprzyć

Rozbierz się, rozbierz się

Lubię seks, lubię też rozmawiać o czymś więcej

Lubię grę, lubię kiedy nie chcesz brać pieniędzy

Lubię cię, chociaż tylko spotykam się pieprzyć

Rozbierz się, rozbierz się