Get Rich Or Die Tryin

By Kukon

On #STILLTRILLOGF MIXTAPE

Released on October 31, 2015

Thumbnail

[Refren]

Rozumiem, że nie lubisz tutaj często być

Przez łapy przeszły kilogramy, mamy w bani syf

Bo codziennie najebani tu gonimy sny

I tak byś nie mogła tu na stałe z żadnym być

Rozumiem, że nie lubisz tutaj często być

Przez łapy przeszły kilogramy, mamy w bani syf

Bo codziennie najebani tu gonimy sny

I tak byś nie mogła tu na stałe z żadnym być


[Zwrotka 1]

Znam ten syf, nie żyje tu od wczoraj

Wiem, że co by się nie stało, na mnie się powołasz

Wiem, że co by się nie działo, zawsze się załatwi

Od kiedy pamiętam były tylko pięści i łapki

Żyjemy w dziwnej matni, nie mów nic nikomu

O tym co robimy gdy odwiozę cię do domu

Tak nastawia mnie do pionu i lecimy gdzieś

W dzień śpimy no a w nocy już spełniamy sen


[Refren]

Rozumiem, że nie lubisz tutaj często być

Przez łapy przeszły kilogramy, mamy w bani syf

Bo codziennie najebani tu gonimy sny

I tak byś nie mogła tu na stałe z żadnym być

Rozumiem, że nie lubisz tutaj często być

Przez łapy przeszły kilogramy, mamy w bani syf

Bo codziennie najebani tu gonimy sny

I tak byś nie mogła tu na stałe z żadnym być


[Zwrotka 2]

Poznałem za dużo branży by oglądać gwiazdy

Gdzie się sypie proch to ty widzisz tylko lampy

Mamy swoje jazdy i co wieczór wbijam w squad

I tych co mieli nudne życie tak wkurwiało to

To wkurwiało flow, no bo miałem przegrać

Ta gra to akcja Wietnam, tu już nie można przestać

Tu już nie można bez nas, tu już nie można bez nas

Krew na rękach, kurwa potrzebuję ciepła

Paco Rabanne, cannabis, wóda i Wunder-Baum

Te zapachy to poznałaś kiedy byłem tam

W sedno strzał i znowu nie wracamy na noc

Nie zasypiam dzisiaj więc nawet nie pisz dobranoc

Montujemy siano aby niezależnie żyć

Aby kupić sobie to o czym ty możesz śnić

Nie mamy tu siedmiu żyć a ryzyko tak wielkie

Bo mamy większe ambicje niż te dwa na ręke


[Refren]

Rozumiem, że nie lubisz tutaj często być

Przez łapy przeszły kilogramy, mamy w bani syf

Bo codziennie najebani tu gonimy sny

I tak byś nie mogła tu na stałe z żadnym być

Rozumiem, że nie lubisz tutaj często być

Przez łapy przeszły kilogramy, mamy w bani syf

Bo codziennie najebani tu gonimy sny

I tak byś nie mogła tu na stałe z żadnym być