[Zwrotka 1: Kukon]
Potrzebuję, aby ktoś mi zrobił masaż
Uspokoił głowę i nauczył jak się lata
Uważam po czym stąpam
Uważam już o czym gadam
Na stole leży forsa, na której leżałaś naga
Prawda zawsze się obroni, nawet jeśli nie ma gnata
Nie wierzę ci w żadne słowo, nie wierzę jak w koniec świata
Na końcu zawsze wojna jest, dlatego czuj się wolna
Dopóki nie spadła bomba, nie grozi nam żaden atak
Znowu założyłaś futro i wyglądasz w nim jak Elmo
Ja znów ogoliłem głowę i wyglądam dziś jak Eldo
I nigdy cię nie zawiodę, jeśli podążałeś ze mną
Słodkie płyty są zazdrosne o mój uliczny rozpierdol
[Bridge: Kukon]
Nauczyłaś mnie rozkwitać tak jak wiosna
Ja za kwitem stałem w blokach
Niecierpliwy tak jak w korkach
Proszę nie bądź już zazdrosna
[Zwrotka 2: Faustyna Maciejczuk]
To tylko słowa, a moje serce jest na dłoniach
Chodź bliżej w moje ramiona
Żyjesz w napięciach i ciężko ci przestać
Też myślę o rzeczach jakby były na sprzedaż
Mimo kryzysu ciągle rządzi komercja
W kraju nad Wisłą i w rzece przemysłu
Was and your princess, the care we have is you
Po łacinie Fausti oznaczasz szczęśliwą
I ta definicja jest całkiem blisko mnie
Pojedźmy razem nad morze
Złapiemy fale i znajdziemy ogień
Zasłonię ciebie przed chłodem
Tylko złap mnie w talii i na ucho powiedz
[Bridge: Faustyna Maciejczuk]
Tak, ja ciebie nie puszczę
Kiedy słyszysz jak nucę
[Outro: Faustyna Maciejczuk]
Życie słodkie jak ty
Życie ulotne jak te wersy miłosne
Życie pachnie jak łzy
A bez ciebie brakuje, brakuje wspomnień
Życie słodkie jak ty
Życie ulotne jak te wersy miłosne
Życie pachnie jak łzy
A bez ciebie brakuje, brakuje mi wspomnień
Życie słodkie jak ty
Chwile ulotne jak wersy miłosne