Released on June 24, 2022

6K Views

Thumbnail

[Intro: Kukon]

Halo, doktorku

Halo, doktorku

(Ej, ej)


[Zwrotka 1: Kukon]

Halo, doktorku, tu Twój stały klient (aha)

Mam szalone życie i nową dziewczynę (aha)

I póki co morze jest wolne od syren

Ale nie wykluczam, że jeszcze wypłynę

Dusi mnie beton, mam za mały parking

Nachalne kobiety, co gryzą jak wampir

Są dziś opętane, a ja łatwopalny

I chyba naprawdę drzwi obok to party (jest)

Chcę kupić diamenty, bo taki mam fetysz

Że lubię kamienie na dłoniach kobiety

Bo zawsze kamienie wrzucałem na plecy

I pchałem to gówno, by potem to przepić

A dzisiaj sukcesy to tylko sukcesy

Chcę małej rzeczy, duża mnie nie cieszy

I planuję ogród, aby Cię posadzić

I patrzeć, jak co dziеń rozkwitasz różami


[Refren: Gibbs]

Bliżej, weź podejdź do mniе bliżej

I zapamiętaj: chaos wokół będzie trwał

Przypomnij sobie ciszę, dobrze było ją słyszeć

Nieosiągalna już jest dla takich jak ja, jak ja (hej)

Bliżej, weź podejdź do mnie bliżej

Przypomnij mi, jak dzieckiem ponownie się stać

Bawi mnie tylko życie, uciekanie przed świtem

Bo tylko księżyc świecił, gdy w mroku byłem sam (hej, ej)


[Zwrotka 2: Kukon]

To fakt, byłem sam, ale squad był na fonie

Czas goni czas, tylko go się dziś boję

Znów zmienne nastroje jak po testosteronie

Mamy vibe na zabawę, mamy flow na mamonę

W eleganckim gronie palę grass na salonie

Tłum się przygląda, patrzą na jej pierścionek

To szmaragd i czternaście karat utopione w złocie

Jak na pannie młodej ten welon

Bawię się karierą i przemierzam świat, i wysyłam filmik mamie, ej

Wkładam sombrero albo bucket hat i chilluję w Wenecji, w wannie, ej

Robię, co chcę i ostatnio się nie przejmuję już niczym totalnie, bo

Odkąd Cię mam, wszystko jest tak łatwe, a wcześniej to życie nie było zabawne


[Refren: Gibbs]

Bliżej, weź podejdź do mnie bliżej

I zapamiętaj: chaos wokół będzie trwał

Przypomnij sobie ciszę, dobrze było ją słyszeć

Nieosiągalna już jest dla takich jak ja, jak ja (hej)

Bliżej, weź podejdź do mnie bliżej

Przypomnij mi, jak dzieckiem ponownie się stać

Bawi mnie tylko życie, uciekanie przed świtem

Bo tylko księżyc świecił, gdy w mroku byłem sam (hej, ej)