Bluetooth

By Kukon

On RADIO TAXI

Released on October 19, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Zadzwoń, nie mogę odpisać

Jest późno nie mogę, oddychać (halo)

Spędź ze mną ostatni dzień życia

Słyszysz jak do ciebie mówię

Mój głos już nie jest taki sam

Po co ci są wszyscy ludzie

Jadę, wciskam mocno gaz

Ona mruga bym się zatrzymał

Ale mijamy się cały czas

Taka młoda i piękna dziewczyna

Jestem wrogiem dla takich jak ja

Robię ogień dla takich jak ty

Pójdę w ogień dla takich jak wy

Ciągle bogiem dla ciebie jak syf

Lecę bokiem, bo spełniam ci sny

Budzę się, muszę mówić im

Słuchaj mnie nie mogę lubić ich

Fajne życie, mamy fajny film

Myślisz, że mogę nadal być bezpieczny

Myślisz, że nigdy nie zrobią ci krzywdy

Myślę, że mogę odpulić te dziwki

Piszę, a nie chcę, a przestać nie mogę

Cała sypialnia w tabletkach mych kobiet

W starym hotelu padam na podłogę

Udaję, że zdradzam cię, ale nie mogę

Trzynaste piętro, ja stoję z gibonem

Gapię się w niebo i myślę o tobie

Myślę o tobię (aha)

Myślę o tobię (aha)

Myślę o tobię (aha)

Myślę o tobię

I gapię się w niebo i myślę o tobie


[Bridge]

Tylko ten ziomek, lecz się nie popisał

Biorę ją mocno przy świetle księżyca

Oczy się świecą jak błyskawica

Liże po szyi mnie jak wampirzyca

Jestem z osiedla, nie duszę się skunem

Po takim spojrzeniu, czuję że umiem

Wystąpiłbym na każdy porachunek

Wystarczy słowo, prosty pocałunek

Prosty pocałunek


[Outro]

Raz, raz, powiedz mi, ile jeszcze będę czekał?

Raz, raz, widzę ich, paru większych jak mój kolega

Na, na, zapłać im, bardzo dobry staff, oh yeah

Aż chce się żyć, aż chce się na to czekać

Raz, raz, powiedz mi, ile jeszcze będę czekał?

Raz, raz, widzę ich, paru większych jak mój kolega

Na, na, zapłać im, bardzo dobry staff, oh yeah

Aż chce się żyć, aż chce się na to czekać

Raz, raz