Released on March 28, 2022

6K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kukon]

Yo, ciągle się czuję, jakbym właśnie coś stracił

Wiem, że udajesz, że nie widzisz, to wspaniałe jest

Taki kochany gest, ode mnie

Może poprawi Ci uśmiech na całą jesień

Zaparkowałem Teslę pod wieżowcem

Ostatnio nie śpię dobrze przez pieniądze

Nie chcę rozmowy z psychologiem, chciałbym z nałogowcem

Muszę to wziąć, aby poczuć się znowu dobrze

Chociaż na chwilę dobrze


[Refren: Daria Zawiałow]

Nieważne jakie świat nam da znaczenie dla istnienia

Nieważne, co przyniesie nam poczucie zapomnienia

Zasłaniam dłonią szarе łzy, uśmiecham się do lustra

Nie wiemy jaką drogą iść, by nam starczyło jutra


[Zwrotka 2: Kukon]

Czarny wodospad tych gorzkich uśmiеchów zazdrosnych

Jej estetyka, styl, to posty pełne nagości

I jestem fanem ich, tak jak Ty fanem mnie

Przed wyjściem brałem kokainę, miałem słaby dzień, wybacz

Sterylnie czyste autostrady, kiedy nie mam dokąd jechać dzisiaj, wyjątkowo psują mood

Twój biurowy look jest okej

Twój niechlujny kok jest okej


[Refren: Daria Zawiałow]

Nieważne jakie świat nam da znaczenie dla istnienia

Nieważne, co przyniesie nam poczucie zapomnienia

Zasłaniam dłonią szare łzy, uśmiecham się do lustra

Nie wiemy jaką drogą iść, by nam starczyło jutra