Released on March 29, 2019

Thumbnail

Życie, Życie, yo


[ZWROTKA 1 KPSN]

Daleko od domu, wynajęty pokój

Mamo się nie martw dla Ciebie mały Piotruś

Tato się nie martw chyba muszę dorosnąć

Bracie też każdy wyjdzie tu na prostą

Co spieprzyłem to oddam z nawiązką

Znowu jesień i na zewnątrz mokro

Minął wrzesień tam rodzinny dom ją

Zabiorę ze sobą bo kocham mocno

Żaden poeta bo nie piszę prozą

Ja tylko myśli wypluwam na mikrofon

Pytajnik czy myślnik chyba jestem sobą

Rap dał mi determinacje no i to srogą

Chyba jeśli spieprzyłem no to wybacz mordo

Nie krzywdzę kogoś, czasem siebie ale mniejsza no bo

Świat się wokół mnie nie kręci

Chociaż pewnych rzeczy już nie wymarzę z pamięci


[REFREN]

Wybacz...

Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa

Wybacz...

Moje życie to chwila


[ZWROTKA 2 ŁUSZY]

Odpowiedzialność ciąży mi na barkach

Choć mam gdzie wracać to już nie to samo

Jak wyjeżdżałem to miało być na kwartał

Minęła od tego ponad dekada

Wiem zachowałem się jak smarkacz

Za dużo było już tego przepraszam

To czasem może kurewsko przytłaczać

Świadomość powolnego przemijania

Nieprzespane noce, ciągły stres kroki pod oknem

Sen poprzerywany jak płot pod moim blokiem

To co dobre dla mnie to nie bardzo w Twoje gusta

Jakby sól dodać do brûlée teraz to kumasz

Tak w ogóle to nie doszedł list od wtedy

A pod paczkomatem stał vento niebieski

Ręki nigdy już nie podam Ci jak wcześniej

Nie muszę ukrywać choć łączyło nas coś wcześniej


[REFREN]

Wybacz...

Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa

Wybacz...

Moje życie to chwila


[Zwrotka 3 Melny]

Nieopodal domu kawalerki pokój

Z narzeczoną dziewczyną cierpkie myśli płyną

Mieszam tramal z hydroksyzyną

Z przyszłą żoną narzeczoną co kiedyś była dziewczyną

Mówiłaś naucz się przepraszać

Jak mam przepraszać skoro ty nie potrafiłabyś umieć wybaczać

Miałem romans kiedyś z iną

Jedną nazywałem nikotyną a drugą kofeiną

Nie pytaj mnie czy żałuję przecież ja nic nie zrobiłem

Właśnie żałuje tego, że nic nie zrobiłem

Twój nowy dzień to nowe możliwości nowa szansa

Mój nowy dzień to stare problemy i aktualne kłamstwa

Co Ty byś zrobił gdyby nagle to wszystko w co wierzyłeś

Okazało się by się jednym wielkim kłamstwem

Melny, Łuszy, KPSN z życia o wątpliwym stopniu

Jakości i klarowności esej


[REFREN]

Wybacz...

Wiem, po policzkach nie jedna łza Ci spływa

Wybacz...

Moje życie to chwila