Amok

By Koza

On AMOK

Released on June 8, 2022

Thumbnail

Co ma wisieć nie utonie, zabieraj to wiosło

Jak się mówi w moich stronach "gówno łatwo poszło"

Gdy mamroczę coś po klonach mówią do mnie mordo

To prorocze jak anaksagoras, ale kosmos

Byłem na rozbiegu dróg jakby to pisał Strindberg

To nie jest kurwa fitness, ten rap jest atawizmem

I w sumie niezłą orgią bo w nim ciągle zjadam pizdę

Robię to na okrągło jakbym się parał curlingiem

I wiem to trochę może pozą jest ale pod rzeźbę

Jak zarobię wystarczająco sprzedam się za bezcen

Nie udowodnią mi niczego idąc na komendę

I tak mam banię spraną jakbym lata był w areszcie

Gdy przynieśliśmy ogień ludziom krzyczeli nareszcie

I nad mosh pitem wyrósł łuk, widziałem to jak we śnie

Jestem tu po to żebyś mógł wyładować agresję

Nastawiłem policzek kurwo obyś trafił lepiej

Czuję się jak młody biznesmen, jakbym był okrutny

Ciągle rozmyślam o Kłajpedzie, wszędzie widzę trumny

Żyję przez winę stwórcy niosę listy od pustki

Możesz się tylko wkurwić albo se obciąć uszy

Buduję totem w głuszy, to trap Tarahumara

To musi rozpierdalać

Niech siądzie ci membrana

Nie uniknąłem zadań, musiałem je wypełnić

Dla jednych ludzi zdrada, dla innych ludzi klęczki

Poznałem w Indiach takich którzy chyba rozumieli

Brudne ulice są święte tak jak w Nowym Dehli

Prazasada ornamenty tworzą wielbicieli

Dodaj dwa do dwóch, rozejrzyj się dokoła siebie

Ziom uczyniliśmy prawdą coś co prawdą nie jest

I nawet w tym udało nam się zabrać jej

Znaczenie widzę coś jakby fortecę, jakbym wziął helenę

Jak zwierciadło płoną domy, pieśń idzie po stepie

Często wchodzę w tarcie, nigdy się nie stępię

Się nie znamy no to masz mi mówić messieur

Chciałbym skumać czemu ludzie są jak bestie

Brud w moich aktach ale jebać konsekwencje

Ziomy mi nie zginą nawet jak umrze nadzieja

Duma mnie rozpiera jakby syn wygrał w krykieta

Wszystko co postanowiłem w życiu to litera

Jest okrągła a ty nie umiesz zrozumieć jej brzmienia

Nowa epopeja i to typie w twoim domu

Jeśli mnie po tym oślepią znaczy że się należało

Jestem tu jedynym z tych co znali antidotum

Jeśli chcesz dotrzymaj kroku mi a kurwy niech zdychają

To co tutaj słyszysz to jest amok

Musiałem to zrobić, w końcu wróciłem z wygnania

Nie ważne co mówią i tak wyjdzie na to samo

Nie wiem kurwa czemu ci to muszę uświadamiać