Released on December 18, 2016

Thumbnail

[hook]

Znowu roluję chwilę, potem przez chwile wypalam

Nie mów mi co nie wypada, nie mów mi, że się wypalam

Tego nie da ci diler, taki vibe tylko ode mnie

Wejdź ze mną na nowy level, nowy level

Znowu roluję chwilę, potem przez chwile wypalam

Nie mów mi co nie wypada, nie mów mi, że się wypalam

Tego nie da ci diler, taki vibe tylko ode mnie

Wejdź ze mną na nowy level, nowy level


[zwrotka 1]

Chcę mieć renomę jak Louis, wszystko wokół będzie Gucci

Widzisz, że widzę w tym plusy, z tobą patrzę na to z góry

I lubię takie jak ty, wiem czym dla ciebie jest noc

Oczy przetarte jak jeans, wiem czym dla ciebie jest noc

Cytuje mi mój wers, i mówi, że zna mój mixtape

Ogólnie głupi tekst, ale kręci pod to tyłkiem

Trippin', trippin', ona chcę pójść dzisiaj ze mną na party

Trippin', trippin', no to chyba jestem porwany

Nie mów mi co to jest kosmos, bo nie znam granicy, chcę więcej opcji

Rollluje, rollluje, rollluje, jak tam twój joy, bo mój już gotowy (gotowy)

Co jest, co jest, co jest, biorę ekipę i idę na Olimp (na Olimp)

Rolluj, rolluj, rolluj....jak tam twój joy, bo mój spalony

Ona łapie ze mną high, yeah, powiedz co mi możesz dać, yeah

Pokaż co mi możesz dać, yeah, potem powiem ci co lubie ja, ej

Teraz łapie ze mną high, yeah, powiedz co mi możesz dać, yeah

Pokaż co mi możesz dać, yeah, potem powiem ci co lubie ja


[hook]

Znowu roluję chwilę, potem przez chwile wypalam

Nie mów mi co nie wypada, nie mów mi, że się wypalam

Tego nie da ci diler, taki vibe tylko ode mnie

Wejdź ze mną na nowy level, nowy level

Znowu roluję chwilę, potem przez chwile wypalam

Nie mów mi co nie wypada, nie mów mi, że się wypalam

Tego nie da ci diler, taki vibe tylko ode mnie

Wejdź ze mną na nowy level, nowy level


[zwrotka 2]

Odpalam, odpalam, odpalam, wypalam i mówię im nara

Łapiemy chill, to cisza przed burzą, nadchodzi huragan

Nic do stracenia, dziś biorę ten świat jak Tony Montana (Tony)

Nic do stracenia, dziś biorę ten świat to Koszo Montana (Koszo)

Czasem robię krok w tył, potem dwa kroki w przód, znów wychodzę na plus (plus)

To mój nowy level, widzisz mnie w budynku, w tym drapaczu chmur (chmur)

Znów wychodzę na plus (plus) trochę dużo tych chmur (chmur)

W tym drapaczu chmur (chmur) w tym drapaczu chmur

Karma zawsze wraca, ciągle czekam na tę dziwkę, chociaż wiem, że jest za rogiem

Spaliłem sobie spliffa, teraz dzwoni do mnie czika, pyta czy wpadnę wieczorem

Właśnie przychodzę do niej, tylko czegoś tu brakuje, spoko jakoś to połącze

Nie kupiła nam szampana, ale w zamian za to ubrała sobie bluzkę z dekoltem

Teraz łapie ze mną high, yeah, powiedz co mi możesz dać, yeah

Pokaż co mi możesz dać, yeah, potem powiem ci co lubie ja, ej

Teraz łapie ze mną high, yeah, powiedz co mi możesz dać, yeah

Pokaż co mi możesz dać, yeah, potem powiem ci co lubie ja


[hook]

Znowu roluję chwilę, potem przez chwile wypalam

Nie mów mi co nie wypada, nie mów mi, że się wypalam

Tego nie da ci diler, taki vibe tylko ode mnie

Wejdź ze mną na nowy level, nowy level

Znowu roluję chwilę, potem przez chwile wypalam

Nie mów mi co nie wypada, nie mów mi, że się wypalam

Tego nie da ci diler, taki vibe tylko ode mnie

Wejdź ze mną na nowy level, nowy level


[outro]

Nowy level

Nowy level

Mój nowy level

Nowy level

Dobra pora na lot