PANZERFAUST

By Koneser

On ARCHIWUM X

Released on December 9, 2024

Thumbnail

[Zwrotka]

Zawsze z laską obok mnie, nic nie powiem tak jak Charlie Chaplin

Jestem białasem w czarnym zamku, w którym zgasły świeczki

Każdy mój feat nasączony fentą

Każdy MC's, który piął się w górę, zobaczył mnie, zanim zeszli

W moim DNA płynie Beetlejuice

Mniej niż w moim double cupie w twojej szklance widzę fus

Ręka rękę myje, ale brudną wite schów

Solo owinę tu pętle na szyje tym, co robią kibel z ust

Przy życiu trzyma tylko grawitacja

Potem będziesz widział okno, jakbyś wcisnął alt i spacja

Co znaczy prawda, nie ma tego w waszych kłamstwach

Gramy gdzie są karty, diabła w smole tak jak czarny asfalt

Zgasły światła nocą łowimy, każde skarby miasta

Rucham sukę, trzymam w górze nogę jej jak panzerfausta

Warczy kundel w rapie jestem Pitbullem

Zjaram miksturę, by nie żyć z bólem

Z ich córek zrobię tu miss kurew

Zostanie po nich tułów jak Jean Paul Gaultier

Jadę z całą szkołą jakbym jechał tam z nią w kolonie

Wskazówki zegara tykają inaczej w koronie

W tygodniu chodzi za rękę z tobą w weekend obok mnie

Mimo że uwielbiam martwych króli

Widzę martwych prezydentów się w kieszeni każdy tuli

Daj mi wytwornie i jej CEO podaj karty, stół i mogę się założyć, że nie mają takiej kasy w puli

Ma kaganiec a robi jakby nie miała zębów

Tyle gazu jakbym siedział w garażu w oparach sprzętu

Szatan bez słów na ciele blizny robi bez atramentu

Pierdolną to gdzie nie byli wszędzie mają zakaz wstępu

Z brudnych klatek materaców do apartamentów

Widziałem wszystko tak jak radar w oczach

Tusz pod skórą z łez tatuażu boli jak drzazga w sercu

Największa kasa w Mercu nie da nic gdy brak tam sensu