Ślepcy

By Komil

On Crusher

Released on May 13, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1: Komil]

Szachy mnie ukształtowały. To nie jest śmieszne

Trzydzieści dwa kawałki drewna, no i serce

I moje pętle, rap był dla mnie drugim elementem

Hi-Hip-Hop, tu bit box robiłem [?] -a-a wcześniej

Czuję do Niej sentyment, jak do każdej byłej panny

Wciąż na głodzie, ciągnie mnie do partii, chce te dame..achhh

Nie przyjdzie szybko

Mówią: "Komil nie bądź wybredny, bo przed charakterem patrzeć na włosy, paznokcie, [?] oczy i zęby"

Hajs, albo rodzice, każdy chciał się czemuś odkuć, albo ambicje, że się jest tu wartym wielu propsów

Jak mnie znasz, to od początku wiesz, że miałem dwa

Nie zaczynałem z myślą, że chcę robić w rapie hajs

Mimo, że go mam, nie nawinę, że go robię

Jak na razie wkładam knoty, żeby Tobą przekłuć projekt

Mam dziś pomoc, opartych kumpli i ludzi z branży

Jesteś idiotą, jakbyś nie chciał takiej szansy


[Refren: Sylwia Dynek]

I chociaż patrzysz, to zupełnie nic nie widzisz. *nic nie widzisz*

Każda historia pełznie po nitce do kłębka

Nie kryj emocji, nawet jeśli mocno szydzisz

Moja cisza wygra, wygraaaaaa


[Zwrotka 2: Komil]

Czuję się lepszym i równym, tak jak ten dziubek #Podłoga

Zawsze być pierwszym i ciul z tym kogo tu muszę pokonać

W kurwę nie lubię zaczepek i facebookowych kłótni

Dla tych co jestem frajerem, chętnie bym się napił wódki

Bóg dał mi talent, tak po prostu mnie do rapu

Ja lubię grać, jestem graczem chłopaku

To nie pusty marketingowy slogan... slogan

Na grach się wychowałem, nimi żyje i je kocham

Jakbym nawinął po rosyjsku, to dałbyś propsa?

To był mój pierwszy język, mimo to ja kocham Polska

Ej, kolejny raz nawinę. Komil to nie jest ksywka!

Tak mam na imię, a skąd pochodzi? Tajikistan

Jak masz z tym problem, to mnie wyłącz i wypierdalaj

Wiązać koniec z końcem na swojej płycie prawa

Bijże brawa jak się zgadzasz i wejdź w interakcję

Jak potrzebujesz ręki, daj znać, a kiwnę palcem


[Refren: Sylwia Dynek]

I chociaż patrzysz, to zupełnie nic nie widzisz. *nic nie widzisz*

Każda historia pełznie po nitce do kłębka

Nie kryj emocji, nawet jeśli mocno szydzisz

Moja cisza wygra, wygraaaaaa