Sashimi

By Komil

Released on December 20, 2020

Thumbnail

Krzyczy cały melanż kiedy słyszy taki smooth bit

Bitches, ja chce dziczy i te mity z waszych ust pić

Spoko balet kiedy daje parę stów im

Spokorniałem teraz czuje się jak król żyć

W klubie tłum siks, zjadłem w chuj pix

Wóda, kokaina żeby tylko cię nie uśpić

Suko mów mi, co to do kurwy

To ko-ko-kopie jak Jackie Chan i Bruce Lee

Nie muszę nosić Gucci i bez tego jemy sushi

Dzwoniłem wynająć zamek, nie potrzebujemy kluczy

Nie potrzebujemy klamek bez tego se damy rade eeeej

Dwa telefony i witam w Tadżykistanie

Drogie panie co błyszczyciе jak diament

Patrząc sobie w oczy stale szlifujеmy talent

Wchodzę, płodzę scenę wiele mam po Czyngis-Chanie

Rap to moja maska tańczę se jak Jimmy Carrey

Stoję równo, cię nie wezmę

Moje łóżko, to nie sex z ex

Wożę kółko, chcę mieć pięć miejsc

Dziwko robię moon-walk gdzie mój SpaceX

Dla ciebie surowy jak Sashimi

Mrużę oczy jak w Hồ Chí Minh

Płoną włosy jak Ichi-nee

Lecę bokiem jak w Tokio Drift

Dla ciebie surowy jak Sashimi

Mrużę oczy jak w Hồ Chí Minh

Płoną włosy jak Ichi-nee

Lece bokiem jak w Tokio Drift

Tańczymy obok siebie, a nie znamy swoich imion

Gwałcę się z parkietem ona wije się jak Beyonce

Lubi być zdobyczą prosi bym o tym nawinął

Chce wygrywać zawsze po to buduje kasyno

Po to buduje Kapitol jak kapitał z kapitałem

Na popite Capi chyba skapitulowałem

Jak kapitan haki mam na ścianie na medale

Na stadionie gramy daj meksykańską falę

Moje dane przepijane przez koncerny

Płonie parkiet płonie bankiet i koncerty

To nie tak że się nie czujemy lepsi

Ego crash kiedy sekundy to testy

Od Tesli dzieli mnie ich suma

Ty dalej nic nie kumasz

Hula hula kula każdy się do tego buja

Kula daje fulla ale muza alleluja

Stoję równo, cię nie wezmę

Moje łóżko, to nie sex z ex

Wożę kółko, chcę mieć pięć miejsc

Dziwko robię moon-walk gdzie mój SpaceX

4x

Dla ciebie surowy jak Sashimi

Mrużę oczy jak w Hồ Chí Minh

Płoną włosy jak Ichi-nee

Lecę bokiem jak w Tokio Drift