Airways

By Komil

Released on January 15, 2015

Thumbnail

Airways


[Cuty]


[Zwrotka 1]

Ciągle odchodzę od rzeczywistości

A ona nie chce być moją ex

Jak sensei bez drugiej połowy

Nie chcę żyć, bo to bezsens, ej

Nie tylko jesienią liście padają

Policzki czerwone nie tylko od wstydu

Wszystko ode mnie ucieknie jak Zając

Go nie dam pod kreskę to zostanę z tyłu

Zacząć siebie muszę jeśli nie kumasz o co mi chodzi

Tato wierzę w siebie i w to, że nie powiesz "po co mi Komil"

Po co mi kody? I tak mam najszybszy rozwój w grze

Schłodzony trotyl, mam parę stopni - gotuj się

Gotuj się na mnie, bo kiedy wybuchnę to poznasz smak nienawiści

Jak Jezus próbowałem kochać wszystkich

A teraz ich chce się tak wyzbyć

Jak ktoś się przyczepił wiedziałem, że to nie stałe

Przyjaciele są jak dredy - nigdy ich nie miałem


[Cuty]


[Zwrotka 2]

Zawsze wymagania wyższe niż inni, sam siebie ograniczam

Odpuszczam Lamborgini, jadę na czasownikach

Zegar tyka, wiesz? Ma całkiem zimne dłonie

Rapem mi się odbija jakbym grał w Wimbledonie

Serce mówi "rzuć to", mózg mówi "rzuć to" też

Wszystko w net, w sieć, w net, w sieć, w net

Mimo to wygrywam, jestem jak ten As w Karo

Miej (miej) mnie na oku jakbyś malował je maskarą

Czy mam czas na to, żeby żyć? Nie wiem

Staram się żyć tak, żeby mieć czas w niebie

W niebie? Zapomniałem, nie ma Boga przecież

Ludzie wierzą w miliony a wystarczy w dolar jeden

Jebem na to na bluzie, w niej paczka Airwaves'ów

Ja nadal zabić smak słodki chcę, jej słów


[Tekst - Rap Genius Polska]