Released on October 14, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nikt nie ma wpływu na mnie i moją muzykę

A co do zgrywów znam je aż za dobrze, z nimi idę

Chcieliby bym skończył, lecz nie po to odpaliłem mic

Tylko żeby naszponcić i w chuju mieć czy słucha kraj czy Krak

Ile dostaje braw, a ile ciosów w plecy

I Ty mi nie mów, że myślę nie tak, bo doskonale wiem co jest na rzeczy

Nie zaprzeczysz i chociaż mieliby mnie okaleczyć

Niektórzy wiedzą, że próbowano i jak to się stało, że dalej to leci

To nie kwestia chęci, masz własne zdanie, to wiesz o czym mówię

Granie dla dzieci jebany baranie, nie flota prowadzi do głupich posunięć

Nie pytaj o rady, nie szukaj ich w tekstach mnie nie opakujesz

I co mam poradzić, że większa część masy i tak nie rozumie?

O czym mówię i co ważne tylko dla nas jest

To szacunek tych, na których mi zależy, nie nachapać się

Kosztem bliskich no i wszystkich tych co znają mnie

Trochę lepiej, niż pewnie ja sam siebie

[Refren] x2

K.O.B

Trzy litery co prowadzą mnie

Od dzieciaka, aż po życia kres

Tego to jestem pewien

Bo czego mam być pewien, jeśli nie właśnie siebie?


[Zwrotka 2]

K.O.B i czternaście lat ta sama ksywa

Niektórzy dobrze są zdziwieni, że coś tam nagrywam

Jedni biją mi piony i kibicują gorąco

Inni niegdyś moi ziomy, a w myślach by mi pierdolnął

Jeden z drugim, dziś nie musimy się lubić, bo mam swoich pewnych ludzi

Choć nie wiem czy jest ich z tuzin

I spróbuj powiedzieć, że to szczere nie jest

Na pewno wiesz lepiej, bo kto może wiedzieć to lepiej od Ciebie?

Co chcecie mi zrobić koło pióra?

Setki wypocin, przecież się prosił, ale i tak wam się nie uda

I co rap tu dał komu, temu chłopakowi z bloku chuja

Oprócz kilku fanów, propsów i sterty kłopotów, zrozum

Oglądam te klipy, nie wierzę we wszystko, bo wiem że to pozór

I widzę te cipy, co spadają nisko, bo ciągle się biją o posłuch

Ja patrzę inaczej na to i nie daje się tej farsie

Wierzysz im no to brawo. I kto kurwa jest błaznem?

[Refren] x2

K.O.B

Trzy litery co prowadzą mnie

Od dzieciaka, aż po życia kres

Tego to jestem pewien

Bo czego mam być pewien, jeśli nie właśnie siebie?