Second Project

By KJ TeaM

Released on September 26, 2021

Thumbnail

[1. Zwrotka: Zwinny]

Projekt dwa, prosta gra z zewnątrz się nic nie zmieniło

Jednocześnie dużo zmian zaszło w nas, ale

Wciąż i tak będziemy razem spotykać się za garażem

Kminić teksty i rozmyślać jak oszukać świat

Jak to się mogło stać?

- Nie wiem, ale nie chcę wiedzieć, a więc nic już nie mów krecie

Bo nie mam zamiaru słuchać Cię, to nie kościół serio

Odpuść sobie, tak po prostu...

Ale hola, hola, to nie o tym była mowa

Piszę do samego końca, nie starczy tylko połowa

Bo jakby nie było daję z siebie tyle ile trzeba

Żeby koniec końców osiągnąć na co zbieram

"A jak się nie uda?" - No to trudno, tak się zdarza

W końcu życie nieraz potrafi porządnie poskładać

Wciąż idziemy w przód, to jeszcze nie nasz koniec

Dzisiaj właśnie TO MY, pijemy za Twoje zdrowie!


[2. Zwrotka: mPe]

Kiedyś nawijałem słabo, teraz lepiej lecę

Nadal nie za dobrze, ale jednak robię pengę

Robię (szky~) i głośnik rozpierdalam

Robię wielki postęp, że fame'u zalewa fala

Elo, elo to nie jebane myśli

Ja jestem taki szybki, że z myślami robię wyścig

Ej, napierdalam zwroty niczym młody Żabson

Bo to co robię to jest moją pasją

Ci co chcą nam przeszkodzić mają spory problem

Bo my jak lwy - dzielni i niezłomni ciągle

Piję łomżę, zaciągam się wielbłądem

Mimo tego czuję, że cały czas płynę dobrze

Najpierw robota, potem przyjemności

Trzeba się ujebać, aby poczuć smak radości

Kiedy masz pieniądze - jesteś zajebisty

Kiedy nie masz ich - Oni skreślają Cię z listy...


[3. Zwrotka: rifT]

Drugi rok, miesiące dalszych starań

Wykombinowałem flow, które jest nie do podjebania

Głupoty na bok, wciąż przed nami wiele zadań

Odrabiamy je cały czas, rośnie poziom skill'i oraz starań

Elo, elo to nie jebany wyścig

Tu zwalczysz więcej prawdą, a nie mową nienawiści!

Koniec końców zostaną tylko najbliżsi

To są tego życia korzyści

Przez ostatni rok pracy włożyliśmy jeszcze więcej

Mimo, że nie było tracków w nowy rok wejdziemy pewniej

Masa nagranych linijek, for-fun'owego freestyl'u

Masa robionych zadymek, podejście bez żadnego żalu

I o to chodzi, patrz jak beat ten wchodzi

Wlana woda do łodzi, jak pogląd w nasze głowy

To koniec mej połowy? Właściwie jej połowy

Pozdrawiam Was moi drodzy, z moim team'em wyruszam na łowy


[4. Zwrotka: ArGi]

Siemanko, z tej strony ArGi - wasz bóg

Że za szmatę brak mandatu to kurwa mać cud

Jebać psy i kochać pieski

Bo tylko ze złym mi się kojarzy niebieski

Parę nut więcej i mam poważne plany

W tym czasie kilka razy, byłem najebany

A po co mamy gadać o tej złej historii

To właśnie przez nią, nie jesteśmy wolni

Udupiły kurwy w house-areszt mnie (jebać ich)

Straciłem trochę czasu, lecz nie żałuję

Po drugiej unice sobie trochę tańczę

Na dancehall brak sił, wolę prostsze hulańce

Zakręcony to był rok jak piosenka "MIXXD"

Na szczęście były zdalne, więc to nie był wyścig

W następnym niech trap i życie będą lepsze

Ale o tym opowiemy już na THIRD PROJECT'cie!