Moonlight

By Kizo

On Ortalion

Released on May 19, 2018

22K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kizo]

Cierpy wożą kurwy po nocy, apartamenty, kręcone pornosy

Diler na warcie dzwonią po nosy, Emka tuli jak ciepły kocyk

Ja nie śpię, bo się znowu martwię, twoje życie wygląda jak parkiet

Łażę sobie po nim w nowych butach, potem organizuje bankiet

Tu gdzie nikt się nie przyzna, lecz co drugi martwi się porankiem

Czy oby na pewno z rana o szóstej nie będzie szarpania za klamkę

Chłopaki spełniają swój sen, Turbo Porsche Cayenne

Dawaj tu mordo jak masz sprawę to nawijaj szybko, bo się spieszy

Diesel w powietrzu, nie gasną silniki, nic nie było brane na zeszyt

Widziałem w klipach tą waszą ulicę przestańcie to wreszcie kaleczyć

Nawet nie wiecie co to są problemy, nas problemy już nawet przestały dręczyć

Księżyc ulicy to rzuca światło na ręce, dziesięć samar w bmce

Towar na apartamencie, towar gdzieś na kawalerce

By zarobić to po pierwsze, nocą powstają plony najszersze

Gdy Ty przepierdalasz w nos swoje dorobki, ja za to sobie klip nakręcę

Na nogach tutaj za dnia jak i w noc

Zarabiasz lub wydajesz sos


[Refren: Kizo]

Szmule, dragi, wagi, telefony(Moonlight)

Szama, jointy, ładne fury, same ziomy(Moonlight)

Wielkie domy, plony, numer zastrzeżony(Moonlight)

Zatrzy-mania, przeszu-kania, komisarz wkurwiony(Moonlight)


[Zwrotka 2: Malik Montana]

Nie widziałem, nie słyszałem, a jak byłem to spałem

Telefon, podsłuch, rozmowa tu może być dowodem w sprawie

Zdjęcia mi robią jak fani, a zdjęć ich nie widać jak na instagramie

Na kartę telefon, na cudze nazwisko, odkąd PiS ma władze

Pepsi otwarte, by wrazie czego połknąć samarę

Kokę popijam pepsi jak bym popijał lufę przy barze

Rzyganie potem, wyrzucam treści tych zdarzeń

To nie bulimia mimo to rzygam, by zrzucić wagę

Tu gdzie dniówka większa od krajowej pensji

A na bloku aluminium wciąż szeleści

Tu gdzie każdy chce być Pablo Escobar

Taki zarobas że wczoraj w zeszyt brał

Kumple mówią Malik one są bez szału

A ja na to że dwie połówki to całość

Kumple mówią Malik one są bez szału

A ja na to że dwie połówki to całość


[Refren: Kizo]

Szmule, dragi, wagi, telefony(Moonlight)

Szama, jointy, ładne fury, same ziomy(Moonlight)

Wielkie domy, plony, numer zastrzeżony(Moonlight)

Zatrzy-mania, przeszu-kania, komisarz wkurwiony(Moonlight)


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]