Driftem

By Kizo

On Posejdon

Released on July 15, 2020

27K Views

Thumbnail

[Refren: Kizo]

Sumy jak dupy, płacę rachunki, i to nie małe (nie, nie)

Patrzą na ruchy, żeby ich wkurwić kupuję Pradę (nie, nie)

Kolejne buchy za moich kumpli, cały rok mamy zabawę (woo!)

Zakręt pełen gaz, wolę pieniądze niż sławę

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Wygrałem seven, seven, seven, portfel pełen, pełen, pełen

Bak jest pełen, pełen, pełen

Omijam driftem biedę


[Zwrotka 1: Kizo]

Ulice zimne, koła gorące, skrrrt, kontrole trakcji wyłączę

Obok ona szybko nie kończę, kocha mnie, a nie moją forsę

Dla ciebie to co najdroższe, siadasz na mnie, chcesz poprowadzić Porsche

Chwytasz mój łańcuch, żebym nie odszedł, to ryzykowne muszę cię ostrzec

Butiki w Pradze chodzę po Pradzie, parę lat temu w grę wchodziła kradzież

Teraz nie muszę, mam cenę w kutasie, to jak mój rap wszystko na wypasie

Hotel ileś gwiazdek, nie uważaj mnie za gwiazdę

Lubię komfortowe miejsca, bo w takich przynajmniej zasnę

A nie ten chłód, a nie ten brud, miałem długi, byłem bankrut

Nawet nie robiłem rapu, bo mi brakowało słów

Recepta na głód, szwedzki stół cały w plikach

Najarany tak towarem nie idzie oddychać


[Pre-refren: Kizo]

Omijam driftem biedę, omijam driftem biedę

Omijam driftem biedę, seven, seven, seven

Omijam driftem biedę, portfel pełen, pełen

Omijam driftem biedę, Kizo, Igi


[Refren: Kizo]

Sumy jak dupy, płacę rachunki, i to nie małe (nie, nie)

Patrzą na ruchy, żeby ich wkurwić kupuję Pradę (nie, nie)

Kolejne buchy za moich kumpli, cały rok mamy zabawę (woo!)

Zakręt pełen gaz, wolę pieniądze niż sławę

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Wygrałem seven, seven, seven, portfel pełen, pełen, pełen

Bak jest pełen, pełen, pełen

Omijam driftem biedę


[Zwrotka 2: Young Igi]

Nie biorę siana z każdego tytułu, bo gdybym brał siano z każdego tytułu

To nie miałbym w ogóle żadnego tytułu, wolę mieć imię tak ważne jak królów

Igi pierwszy wielki rządzi w swoim zamku

Zamknę smoki, mogą mi pilnować skarbów, yeah

Szlachetnych kamieni i dóbr mam uszy jak elf (elf)

Jak mijam policję, to nucę sobie fuck twelve (twelve)

Jestem z Kizem na zakupach nie H&M, a YSL

I oby za parę lat wbijać ślady na SSL

Omijam driftem biedę, sto koła podatku przelew

Ile mogę mówić ci, że nie ma ze mną żadnych gierek

Chanel, Dior, Kizo, Igor, sama gotówa, jebać WIBOR

To dobre życie, to dobry sort, jestem jak jebany Lord


[Refren: Kizo]

Sumy jak dupy, płacę rachunki, i to nie małe (nie, nie)

Patrzą na ruchy, żeby ich wkurwić kupuję Pradę (nie, nie)

Kolejne buchy za moich kumpli, cały rok mamy zabawę (woo!)

Zakręt pełen gaz, wolę pieniądze niż sławę

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Omijam driftem biedę (skrrt, skrrt)

Wygrałem seven, seven, seven, portfel pełen, pełen, pełen

Bak jest pełen, pełen, pełen

Omijam driftem biedę