Released on March 12, 2025

Thumbnail

[Zwrotka 1: KiQu]

Znowu siedzę nad notatką, szlifując hasło

Znam gry wartość, nie ulegam konwenansom

Widzę las rąk, sięgam wyobraźnią w przód

Co mam na własność? Potencjalny ruch

Wybieram inną drogę, na przekór trendom

Wierzę w to, co mogę, chociaż nie jest lekko

Jednak los nam sprzyja, zaufaj zakrętom

Sam potrafisz zdecydować, czy wolisz przeciętność

Źródło jest jedno, nie chodzi tu o banknot

Bardziej o wierność, tymczasem wpada zazdrość

Być razem znaczy wspierać, gdy potrzeba

Chwyt pewny od ćwiczenia, więc podaj temat

Kolej losu zmierza tam, gdzie prowadzi wzrok

Stabilnie stoi wieża, poruszony prosty kąt

W obronie królestwa zagrałem dyplomacją

Dotykając klęski, stojąc nad przepaścią


[Refren: KiQu]

Nie ufam sobie, lecz odzyskuję kontakt

Pomocne dłonie wyciągam, by sprostać

Przytulam czule, łagodząc zamęt

Przynoszę plaster, zaklejam ranę

Nie ufam sobie, lecz odzyskuję kontakt

Pomocne dłonie wyciągam, by sprostać

Przytulam czule, łagodząc zamęt

Przynoszę plaster, zaklejam ranę


[Zwrotka 2: KiQu]

Rozkładam na części, by zrozumieć ten mechanizm

Rozkręcam i badam pracujące organy

Układam spójny obraz, dobierając kolor

Porównując do tła, wymiary oraz poziom

Równoważę system dla poczucia spokoju

Może zabrzmi dziwnie, jak wahania nastroju

To szycie na miarę, dopasowanie kroju

Kolejność zdarzeń na mapie wyborów

Jestem tu, gdzie jestem, oddzieliłem świata segment

Wybrałem wąską ścieżkę w pogoni za jestestwem

Racjonalnie to wątpliwe, ale kieruję się sercem

Odkąd robię to, kocham, a nie gonię za szelestem

Plik za plikiem wrzucam w folder, aż uzbieram album

Chwyt za chwytem podrzucam, łapię scenariusz

Później wgrywam na serwis, określając formę

Gdzie jestem teraz? Tworzę kolejny konspekt


[Refren: KiQu]

Nie ufam sobie, lecz odzyskuję kontakt

Pomocne dłonie wyciągam, by sprostać

Przytulam czule, łagodząc zamęt

Przynoszę plaster, zaklejam ranę

Nie ufam sobie, lecz odzyskuję kontakt

Pomocne dłonie wyciągam, by sprostać

Przytulam czule, łagodząc zamęt

Przynoszę plaster, zaklejam ranę