Released on March 12, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1: KiQu]

Muszę skupić się na sobie, tak mi będzie łatwiej

Poszerzam możliwości, ogarniam dystanse

Krótkie i długie na zmianę jak ze światłem

Nie martw się, że gasnę, jeszcze zaskoczę blaskiem

Mam problem z ego, co im do tego? To moja sprawa

Najpierw ja, później oni, priorytet goni, uważaj

List gończy, wpisz wnioski, weź odbij, daj skończyć

To tylko moja zabawa, a pierdolą, że offbeat

Robię rap na poważnie, dobrze się przy tym bawiąc

Kiepsko wychodzi rozglądanie się za inną pracą

Spełniam swoje ambicje kosztem pożyczone siano

Nie martwię się na zapas, wiem, że plany wypalą

Dodaję do tego wiarę, wychodzi niezła mieszanka

Możesz przejść obojętnie albo zacząć ją sprawdzać

Chcę wstawać, działać, przestać się zastanawiać

Przestań narzekać albo zamknij się w czterech ścianach

Konfrontuję moje obrazy z możliwościami mistrza

Wiem, co muszę poświęcić, żeby je wykorzystać

W końcu coś zaplanowałem, kiedyś częściej freestyle

Nie przekreślam szansy, spotkamy się na bitwach

Toczę wojnę, przesadzałem wielokrotnie

Pojawiam się i znikam, zazwyczaj gdy to istotne

W końcu nagrywam, mam wiele do powiedzenia

Przez lata milczałem, był czas na przemyślenia, siema