Released on August 1, 2020

Thumbnail

[Bridge: Bilonzo]

Tu żyje się szybko

Twoje życie to chujowy sitcom

Tu mateksu był silos

Paczki nie śledzę, bo to nie inpost


[Chorus]

Co tam G?

Jak tam G?

Piszę te linie jak zły

Wariaty mówią że jest G

Co tam G?

Jak tam G?

Do okoła ten sam shit

Ale poza tym to wszystko G


[Verse 1: Kevlar]

Raz podbija do mnie SD Łotr

Pytam co tam słychać go

On że G

Ja na to mowię co?

Dalej G

Od tego dnia w głowie g shit

G kids

G boys

Gigant ep

Kevlar Kosa joint

ZWROTA1_`

Pomyliło ci się coś?

Kiedy wskazujesz palcem na nas

Jestem czysty jak miś w zoo

Ale ostry też jak punche zoo warszawa

Ona prosi żebyś jadł ananas

Siedzi tu z tobą, a patrzy na nas

Ja odmawiam bo zasada

Ty no bo tak ci kazała

Jestem zdegradowany do ultra chama

Wyłuskany jak piłka przez Lahma

A jak wyuzdana no to fajna może zna nas

Jak tak to z nią wpadaj

Gigant jest no to musi być dama

Wtedy G jak temat u Stefana

A nie zero siedеm miała twojego ziomala

To jak Johny Walker kupiony w biedroncе chociaż niby w stanach

Dramat

Coffee shop na dzielni

Mm piękna sprawa G

Wbijam na miejsce ustawki wszystko g tes

Sd detoks52 test

Wróć i weź

Ty wróć i weź


[Chorus]

Co tam G?

Jak tam G?

Piszę te linie jak zły

Wariaty mówią że jest G

Co tam G?

Jak tam G?

Do okoła ten sam shit

Ale poza tym to wszystko G


[Verse 2: Łotr]

SD Łotr, worldwide to być ma

Pędzę po pęge, wiadomość przyszła

Szybkie trzy psiki, jumany boss bottled

Wciskam się w sweter, misja pod klatuwę

Gadam z koleżką on montuje butle

Dobra brak czasu, zawijam mandżur

A lubię se robić prezenty to robię

A co robią pręty

To się nigdy nie dowiem


[Verse 2: Bilonzo]

Czyny są różne żeby familia nie była uboga

Choć nie wiem czy za nie kiedyś będe u boga

Ty wyskoczyłeś jak krosta

Walisz bejem, a nie krochmal (G)

Nie śnię o rapie G (G)

Bo znów miałem koszmar

Znowu w kurwę mam bonza

Ty, ale łapać nie próbuj

No bo nie wiem czy wiesz, ale szefc

Chodzi bez butów


[Verse 2: Łotr]

U koleżki karton, jest dobrze

Ja parawan rozwijam i moczę

Moschino badeje - ale już zdjęte

Dupcia gaduli dziwnie pozujesz jak chodzi o zdjęcie

Bo nie pasi mi zdjętym bycie

Chociaż życie może Cię wpierdolić w wir

Z tego łatwo się nie wyjdzie

Więc opanuj uliczny savoir-vivre


[Verse 2: Bilonzo]

Piszę do suk suk

Wszystko na opak zarzucam se kus kus

Na siano jest turnus

Love for my G's

Nienawiść do kurwów

G G jak Buffon

W wolnych chwilach oddaje się buchom

Latam z kulom, nie u nogi

Dragi i szmaty mnie kuszą (G)

No i jest G G

Się nie bujam z morliną

Wszystko jest GG

Jak D'Agostino


[Chorus]

Co tam G?

Jak tam G?

Piszę te linie jak zły

Wariaty mówią że jest G

Co tam G?

Jak tam G?

Do okoła ten sam shit

Ale poza tym to wszystko G