Released on April 24, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kedyf]

Nie lubię wyglądać jak wyglądam rano

Codzienna sonda czy jestem już szklaną

A no, może ciut

Ważne, że ani tożsamość ani fiut to nie klamot

Tylko ryj zmienia się od alko

Dzień, gdy nie wychylę nosa nawet na balkon

Nie wyściubię, to przejściowe

Jeszcze się zgubię na prostej drodze

Na-na na bank na-na-natkę się

Na-na na pierdolony zakręt, nie...

Wyjdź ode mnie, raz w prawo, raz w lewo, masz sklep

A przecież idziesz tam gdzie chcesz

Nie prowadzi cię nikt ani nic

Teren prosty i płaski jak lotnisko

Tylko parę piw, może małą czystą...

"Chłopaki, jedźmy po laski i go na disco!"

Weź poprawkę na to co mówią ludzie

Zwykle zaczynają od "podobno"

Sam pierwszej pomocy sobie udziel

Niе wynajdziesz leku na ludzką podłość

Jedеn zakręt, jeden, jeden

Tylko jeden zakręt, jeden, jeden

Sześcioro młodych ludzi w aucie

Przeżyłeś tylko ty... jeden, jeden... kurwa...


[Refren]

Jeden zakręt, jedno zdarzenie

To stało się tak nagle!

Jeden fragment sieje spustoszenie

W codziennej układance

Jeden zakręt, jedno zdarzenie

Dlaczego to się stało tak nagle?!

Wszystko chuj, wszystko szlag

Wszystko się jebie, to się nie dzieje naprawdę!

Jeden zakręt, jedno zdarzenie

To stało się tak nagle!

Jeden fragment sieje spustoszenie

W codziennej układance

Jeden zakręt, jedno zdarzenie

Dlaczego to się stało tak nagle?!

Wszystko chuj, wszystko szlag

Wszystko się jebie...


[Zwrotka 2: Paweł Bokun]

Proste drogi są dla paszteciar

I tępych spierdolin, co łeb trzymają w śmieciach

Dzisiaj chciałem się najebać z deka

Ale pod prąd wskoczyła mi godność człowieka

Co lubi czekać, efekt jest rano

Wciąż ta sama rzeka, inny patent na nią

Jak bezpieka: "zapal sobie, pało

Wiemy co cię czeka, wiemy co się stało!"

Masz bieguny: fajny w dni chłop

Noc w noc chałturzy, leje spi w sok

Dzień mu się dłuży, czycha na zmrok

Łeb zakapturzyć, rozjebać coś

Słyszysz to? Ratuj! - Sam nie wiem jak

"Jest prawda czasów...", jest wiele kłamstw

Banda wariatów, słabe gro lam

Wszystkich do piachu głupota pcha

Proste drogi są dla każdego

W kurwę to boli, ale to przełom

Musisz się bronić od bycia ścierą

Jeden błąd zrobisz - będziesz pod celą

Albo gorzej, celą sobie sam

Jeden zakręt, jeden skok w dal

Czy podołasz, chwycisz grant w garść?

Czy spierdolisz jak każdy inny pierdolony raz?!


[Refren]