Released on April 21, 2023

Thumbnail

[Zwrotka 1: Dalia]

Czuję pod skórą, że wali się świat

Typ nie odzywa się do mnie już tysiąc lat

Uzależniona od ciszy, znów hałas

A mama mówiła mi, że będę płakać - teraz płacz

Gadka była krótka, nudna, sztuczna

Zapaliła szluga, durna, mhm

Chyba się nie uda druga runda

Nie liczę na cuda


[Refren 1: Dalia]

Bo to jest jak skrzynka pełna wezwań (eyeyey)

Przestań, nie chcę twoich zeznań (nie)

A może by tak, może by, może by tak

Dzisiaj gdzieś zwiać, bo to, bo to jest drań


[Zwrotka 2: Dalia]

Na ramieniu tobie tańczą demony

A myśli jak drony- co złego to nie ty

Przez ciebie ląduję w problemach jak obcy

I wiesz jak już wyjdę to chyba nie wrócę i nie dam znać


[Refren 2: Dalia]

Bo to jest jak skrzynka pełna wezwań (eyeyey)

Przestań, nie chcę twoich zeznań (nie)

A może by tak, może by, może by tak

Dzisiaj gdzieś zwiać, bo to, bo to jest drań


[Bridge: Jonatan]

Bo to jest drań

Bo to jest drań

Bo to jest drań

Bo to jest drań


[Refren 3: Dalia]

Bo to jest jak skrzynka pełna wezwań (eyeyey)

Przestań, nie chcę twoich zeznań (nie)

A może by tak, może by, może by tak

Dzisiaj gdzieś zwiać, bo to, bo to jest drań

Bo to jest jak skrzynka pełna wezwań (eyeyey)

Przestań, nie chcę twoich zeznań (nie)

A może by tak, może by, może by tak

Dzisiaj gdzieś zwiać, bo to, bo to jest drań


[Outro: Jonatan]

Bo to jest drań

Bo to jest drań

Bo to jest drań

Bo to jest drań