Dziary

By Kazior

On Hermes

Released on June 12, 2018

Thumbnail

[Refren]

Wzloty i upadki odczułem na własnej skórze

Gdyby zostawiały ślady, tak jak dziary gęstym tuszem

Zabrakłoby miejsca na ciele, wiem, wiem

Cały czas się uczę, dostaję kolejne lekcje

Wzloty i upadki odczułem na własnej skórze

Gdyby zostawiały ślady, tak jak dziary gęstym tuszem

Miałbym paskudnych od pięknych więcej

Niczego nie żałuję, bo przez nie jestem, kim jestem


[Zwrotka 1]

Pytasz "Kazior, co tam ziomie?", miałem przypał z prochem

Ale teraz za to jestem jeszcze większym kotem

Na cztery łapy spadłem ponownie i na bit wbijam, jak w żebra kosę

Wiesz dobrze, że jestem bossem i jestem don'em, jak Corleone

Do góry noszę wysoko głowę, tak jak po domu, po ulicach chodzę

Wolę być kozakiem, niż być pantoflem, widzę kolejne kopie

Ale to jakoś nie kopie, to jak słabe konopie

To jest kurwa żałosne, a ja jazdę robię

Jak po psychotropie i mefedronie

I łykasz to sobie, jak na techno groszek

Kiedy sypie tu jak pieprzony proszek

I nigdy się kurwa o nic nie proszę

Ilu tu kurwa struga gangstera? (ilu?)

A kiedy afera, no to się pruje, jak ściera

Poziom niżej zera, a później się wybiela

Ale plam na honorze nie zmyje nawet chemia

Ale plam na honorze nie zmyje nawet chemia


[Refren]

Wzloty i upadki odczułem na własnej skórze

Gdyby zostawiały ślady, tak jak dziary gęstym tuszem

Zabrakłoby miejsca na ciele, wiem, wiem

Cały czas się uczę, dostaję kolejne lekcje

Wzloty i upadki odczułem na własnej skórze

Gdyby zostawiały ślady, tak jak dziary gęstym tuszem

Miałbym paskudnych od pięknych więcej

Niczego nie żałuję, bo przez nie jestem, kim jestem


[Zwrotka 2]

Powiedz o czym myślisz, kiedy wbijasz chuja w bliskich

Chyba lubisz dostawać pociski, być jak węże śliski

Może lubisz flash'y błyski, lubisz flash'y błyski

Ale ja przez CBSy mam te pierdolone schizy

Oni chcą wyrok przybić, bo ziomek ciągle w misji

Po grube zyski wataha, jak Młode Wilki

Ty o czym myślisz, kiedy walisz w pyski

Typów za kwity, bo się kurwa nie rozliczył

Biznes jest biznes, życie nie jest easy i

Ktoś przez przypał pakuje te walizki

Ja znam ten handel, tak jak Eazy-E

Uważam na te odciski, uważam na odciski

Użyłeś kosy, no to weź ją wytrzyj

Jedni pakują kurwy w pyski i pakują w pysk im

Inni do sreberek gramy kokainy

Więc chyba jestem inny, pies pyta - jestem niewinny


[Refren]

Wzloty i upadki odczułem na własnej skórze

Gdyby zostawiały ślady, tak jak dziary gęstym tuszem

Zabrakłoby miejsca na ciele, wiem, wiem

Cały czas się uczę, dostaję kolejne lekcje

Wzloty i upadki odczułem na własnej skórze

Gdyby zostawiały ślady, tak jak dziary gęstym tuszem

Miałbym paskudnych od pięknych więcej

Niczego nie żałuję, bo przez nie jestem, kim jestem