Released on October 4, 2024

Thumbnail

[Intro]

No i co? To jest Muranów, dzieciaku

Osiedle emerytów

Nic tu ciekawego nie znajdziesz


[Refren]

Chciałbym się wyprowadzić i zarobić mannę

Może być kawalerka, tylko żeby miała wannę

Osiedle emerytów, wcale nie takie normalne

Co się kurwa gapisz? przecież nic ci nie ukradnę

Bo to mój blok, jest pełen gangren

To jest mój stock i to mój tumblr

Ej z fartem, z fartem, z fartem, z fartem

Z fartem, z fartem, z fartem, z fartem


[Zwrotka 1]

Spałem w kościele, aż budzi mnie dzwon

Przekażcie sobie wszyscy znak pokoju

Ze staruszkami przybijam w chuj pion

Dalej zmulony odbijam do domu, oo

Idzie gruby, to mój sąsiad, trzydzieści bułek ma w siatce

Mówię: "po chuj ci tyle?", a on już kadzi farmiaki mojej matce

Jadę na piętro, tu jebie okropnie

Chora kobieta, ma pseudohodowlę

Ciągle do chaty mi biegają koty

Napoleon by miał tu fobie

Ej, moja sąsiadka ma nowego typa

Właśnie oprawił ją w chuj, było słychać

Syn za nią stanął, też dostał po piździe

Wszystko powiedział, jak zszedłem na zipa


[Refren]

Chciałbym się wyprowadzić i zarobić mannę

Może być kawalerka, tylko żeby miała wannę

Osiedle emerytów, wcale nie takie normalne

Co się kurwa gapisz? przecież nic ci nie ukradnę

Bo to mój blok, jest pełen gangren

To jest mój stock i to mój tumblr

Ej z fartem, z fartem, z fartem, z fartem

Z fartem, z fartem, z fartem, z fartem


[Zwrotka 2]

Chodził tu taki, teraz się ukrywa

Dzwonił do młodych, próbował naliczać

Za parę złotych go zwinęli w dywan

Nagrali film, jak leżał i dyszał

Naród wybrany przyjechał

Na parę busów pozwiedzać

Ale tu wszędzie leżą te baby

No i się smażą na heban

Sąsiad ma w głowie kukułki

Nawet nie poznaje córki

Czyta gazetę do góry nogami

Mam tego bloku po dziurki

Starości boję się bardzo

Kiedy znów pomyślę o tym

I czemu ta jedna chata

Śni mi się co drugiej nocy


[Refren]

Chciałbym się wyprowadzić i zarobić mannę

Może być kawalerka, tylko żeby miała wannę

Osiedle emerytów, wcale nie takie normalne

Co się kurwa gapisz? przecież nic ci nie ukradnę

Bo to mój blok, jest pełen gangren

To jest mój stock i to mój tumblr

Ej z fartem, z fartem, z fartem, z fartem

Z fartem, z fartem, z fartem, z fartem