Released on October 4, 2024

15K Views

Thumbnail

[Tekst piosenki "Aromat Lawender" ft. OG Olgierd]


[Refren: Kaz Bałagane]

Dwóch po cywilu obserwuje mój dom

Leżę w łóżku ze zdzirą i nie róbcie ding dong

To jest GoochGang i Kazimierz Wielki

Tani dres, świeci mi się jak felgi

Aromat Lawender automat i bender

To nie No Nut November, nie przez fona, zaraz będę

To jest GoochGang i Kazimierz Wielki

Tani dres, świeci mi się jak felgi


[Zwrotka 1: Kaz Bałagane]

Nie doceniałem momentów, póki nie były wspomnieniem

Nie czujesz zapachu fejmu, to masz problem z powonieniem

Ujebani w afery jak Juvеntus, znów gabinety terapeutów

Kazеk, coś taki nerwus, ten film potrzebuje happy endu

Ja na stacji benzynowej wdycham ten cudowny smell

Mam problemy luksusowe, rosną jakby brały tren

Rozkopane miasto, pachnie siarką, fryturą z gastro

Pachnie tym, co mam pod maską, ona koło mnie to ciastko

Popsikała się Trésor, to słodyczy zapach jest

Ja po lodzie tak jak mors

Już spokojny cały dzień

Wiem, wiem nostalgia robi w chuja cie

Dzień w dzień Narkopop ciągle buja, to jest wieczny sierpień


[Refren: Kaz Bałagane]

Dwóch po cywilu obserwuje mój dom

Leżę w łóżku ze zdzirą i nie róbcie ding dong

To jest GoochGang i Kazimierz Wielki

Tani dres, świeci mi się jak felgi

Aromat Lawender automat i bender

To nie No Nut November, nie przez fona, zaraz będę

To jest GoochGang i Kazimierz Wielki

Tani dres, świeci mi się jak felgi


[Zwrotka 2: OG Olgierd]

Ona mnie pyta skąd woń tej esencji

To zbita kula spod kutasencji

Trzyma się dłużej niż Persil

Niż Narutowicz u swej kadencji

Przykładam dłoń do jej prezencji (ehe)

Potwierdzają jej jakość pacjenci

Poznaje zapach kanister

W garze zamieszanie jak Lanister Cersei

Przywiózł ją van, ale nie Helsing, nie żuk

Zarzucam pędy i lane

Lubi posłuchać Beatlesów na sen

Pucha Pringelsów i do gucza krem

Back to the future, OG naucza jak Lem

Jak pachnie kosmos, ja wiem

W krainę Oz zabiorę ciebie i coś

Ja będę Def, a ty Mos, przyszykuj nos

Mam ze sobą paliwo, zbada cię dziś Paj-Chi-Wo

O dziwo; soda odbija to skocz

Narkopop, Gooch, stercz, kroczę drogą tą

Nie za drogo, pędem szło

Pędy, dziad, twarz, szkło; hola Hände hoch


[Refren: Kaz Bałagane]

Dwóch po cywilu obserwuje mój dom

Leżę w łóżku ze zdzirą i nie róbcie ding dong

To jest GoochGang i Kazimierz Wielki

Tani dres, świeci mi się jak felgi

Aromat Lawender automat i bender

To nie No Nut November, nie przez fona, zaraz będę

To jest GoochGang i Kazimierz Wielki

Tani dres, świeci mi się jak felgi