Released on June 17, 2014

5K Views

Thumbnail

[Intro]

Hehe, właśnie tak

B do G, he

Pa jak ten bicik wchodzi


[Zwrotka 1]

Taki z Ciebie hustler

Robisz sobie zdjęcia gdzieś z koleżki hajsem (Golasie)

Nie zjesz nawet obiadu w knajpie

I nie szydzę z tego wcale

Szydzę z typów, którzy srają wyżej niż ich dupa może się tam znaleźć (Się tam znaleźć)

Nagrywasz o tym, że nagrywasz wokale

Że DJ robi scratche – niech se robi nawet i pałe

4 elementy – chuj mnie to

Kiedy byłem gimbusem, słuchałem Mobb Deep i AZ

A teraz chuj mnie to

Może poczuć się jeden, drugi, trzeci typ

Jestem z tych mówiących, co myślę

Twoja klika banda cip

Tak myślę, to tak pewnie jest

Bałagane; na lokalu ujebałem dres


[Refren]

Wóda lana do kielona

Szelest, który mam w kieszeni, to kabona (To kabona)

Dupa, która wpada, no to różne ma imiona

Do tego dragi – to 4 elementy ziomal

Wóda lana do kielona

Szelest, który mam w kieszeni, to kabona (To kabona)

Dupa, która wpada, no to różne ma imiona

Do tego dragi – to 4 elementy ziomal


[Zwrotka 2]

Twój idol leży lekko obsikany w piaskownicy

Przykre to, ale tacy z nich są zawodnicy

Hip-hopowe picze teraz wszędzie gdzie nie spojrzę

Hajs liczę na opłaty, no i śpię spokojnie

Upodlone te golasy bez klasy – nie widuję takich

Bo ja w drodze dziwko po lepsze czasy

Mam w głowie materiał na smutnych płyt dyskografie

No i chuj! Bo kiedy nagrywam, no to się bawię (To się bawię)

Znowu mijam was, wciąż te same brzydkie panny z wami

Każda rucha się z każdym za plecami

Nie oceniam, ale życzę powodzenia i szczęścia (Ta)

Ja na takie gówno nie mam czasu i miejsca


[Refren]

Wóda lana do kielona

Szelest, który mam w kieszeni, to kabona (To kabona)

Dupa, która wpada, no to różne ma imiona

Do tego dragi – to 4 elementy ziomal

Wóda lana do kielona

Szelest, który mam w kieszeni, to kabona (To kabona)

Dupa, która wpada, no to różne ma imiona

Do tego dragi – to 4 elementy ziomal