Released on November 15, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Przez chwilę mnie nie było

Przez chwilę żyłam snem

Już wracam, było miło

Do domu zabierz mnie

Przyzwyczaję się, choćby sobie wbrew


[Refren]

Idzie noc, wszędzie mgła

Światła lamp, sporo knajp

To właśnie tu zatrzyma nam się czas

Żaden błysk, zwykły mat

A ja w dół, wprost na kark

To mój styl, wpisany w DNA


[Zwrotka 2]

Na więcej nie starczyło

Już minął w końcu gniew

Traciłam przy tobie zasięg

Widziałam, że ty też

I z tylu ważnych miejsc

Zostanie strona B


[Refren]

Idzie noc, wszędzie mgła

Światła lamp, sporo knajp

To właśnie tu zatrzyma nam się czas

Żaden błysk, zwykły mat

A ja w dół, wprost na kark

To mój styl, wpisany w DNA

Idzie noc, wszędzie mgła

Światła lamp, sporo knajp

To właśnie tu zatrzyma nam się czas

Żaden błysk, zwykły mat

A ja w dół, wprost na kark

To mój styl, wpisany w DNA