Released on November 15, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nawiedzę kolejną damę, która stąd wyszła

Przeciągnę strunę świadomie, byle na nerwach grać

Póki mam resztki tej złości, lepiej skorzystam

Jedyna szansa, by pozbyć się zmarnowanych szans

Mój punkt widzenia prowadzi do punktu wyjścia

Odbywam długie spacery pomiędzy Ty, a ja

Jeszcze tu wrócę, na razie trzeba stąd pryskać

Złowrogie widma zbyt dobrze znają mój każdy cal

Na razie, ważą się losy, just wait

Narażę Ciebie na kilo zmartwień

Przy barze, znów czeka kolej na mnie

Będę przykładnym pasażerem, lepiej zapnę pas

Pejzaże lubią być niewyraźne

Tym razem na wszystko ręką machnę

Trzy razy do lustra powiem: "masz mnie"

Poproszę Krwawą Mary dla mnie i dla pani raz


[Refren]

Możesz mi wytłumaczyć, co to kondolencje

Cisnę dwie paki, gdzieś na życiowym zakręcie

Napawam strachem, niepokojem i czymś więcej

Byłem tym ghostkiem, który minął Ciebie we mgle

Możesz mi wytłumaczyć, co to kondolencje

Cisnę dwie paki, gdzieś na życiowym zakręcie

Napawam strachem, niepokojem i czymś więcej

Byłem tym ghostkiem, który minął Ciebie we mgle


[Zwrotka 2]

Leżę na łóżku zniszczony, pomocne dłonie to szpony

W tle dialogi z Toy Story, Ty druha we mnie masz

Pod presją stwarzam pozory, jak fałszywe ancymony

Wolące wagsy od szkoły, często milczenie od braw

Noszę podarte customy, jakbym się urwał z niewoli

Pragnę wolności na tony lub Ciebie choć jeden gram

Koszmarny Karol ma pomysł, nawiedzę własne demony

Z uśmiechem powiem: "no sorry", zajęte miejsce, pierwszy byłem ja

Nie chciałbym być niemiły, choć przy Tobie warto

Prędzej wyzionę ducha, niż podniosę na nim się

Albo po prostu splunę z ponurą pogardą

Założę białe prześcieradło wypatrując Cię

Znam się na błędach, proszę, daruj mi dyktando

Spartaczę tę bitwę jak trzystu i znów będzie źle

Po zmroku snuję się jak tajemniczy fantom

Potrzebujący korków z dostosowywania się


[Refren]

Możesz mi wytłumaczyć, co to kondolencje

Cisnę dwie paki, gdzieś na życiowym zakręcie

Napawam strachem, niepokojem i czymś więcej

Byłem tym ghostkiem, który minął Ciebie we mgle

Możesz mi wytłumaczyć, co to kondolencje

Cisnę dwie paki, gdzieś na życiowym zakręcie

Napawam strachem, niepokojem i czymś więcej

Byłem tym ghostkiem, który minął Ciebie we mgle