Released on March 5, 2019

Thumbnail

Ilu zostalo mi bliskich i czemu w nocy obudzilem sie znowu

Tu tak malo uczuc a tak duzo prochow, tak wiele upadkow a tak malo wzlotow

Nie chce mi sie kumac z ludzmi, po prostu to nagram i stane se z boku

Ty, gdzie moje skrzydla skoro tyle lotow i gdzie moje hajsy skoro tyle pokus

Czemu cos rani mi nozdrza, czemu ciagle pragne zjebanych doznan

Na serio juz chcialbym sie z tego wydostac, nie po to przelalem kiedys lez wodospad

Moze sie wyjde znieczule, bo w sumie nie czuje sie dobrze w ogole

Wczoraj te szmaty to sraly w pampersa a dzisiaj co druga zarzuca pigule

Za latwy do tego dostep, sami wybralismy taki kierunek

Ja wierze, ze bede potrafil to uniesc, mam dziury na sercu jak gardla tych kurew glebokie

Zapewne splone i pewnie tez sploniesz jak stane przy Tobie

Spogladam na Ciebie juz tak nieprzytomnie i zaczalbym strzelac lecz chowasz naboje

W chuju na serio mam liczby, jesli bedzie malo to popsuty licznik

Od zawsze ja jestem madrzejszy niz myslisz, wczoraj mnie skreslali, dzis pisza o plytki x2

Ilu zostalo mi bliskich i czemu w nocy obudzilem sie znowu

Tu tak malo uczuc a tak duzo prochow, tak wiele upadkow a tak malo wzlotow

Nie chce mi sie kumac z ludzmi, po prostu to nagram i stane se z boku

Ty, gdzie moje skrzydla skoro tyle lotow i gdzie moje hajsy skoro tyle pokus

Nie obchodzi mnie co masz na sobie, oceniam Cie po tym, co mi mowisz i co dajesz w obieg

Moje demony to wiedza, ze to jeszcze nie jest koniec, a Ty szmato zdejmij buty zanim wejdziesz mi na glowe

Chodze ulicami przemielony, bo ostatnio mi sie snily moje zwloki w bialej folii

Choc boli i boli to przeciez moje wybory, choc boli i boli to ja nie zmienie juz strony, nie x2

Czeka na mnie wieczne pieklo wiec powiedz jak mialbym sie przejmowac Wami

Ja wiem, ze juz czeka na mnie wieczne pieklo, wiec nawet nie probuj mnie straszyc piesciami

Wszedlem na kolejny poziom, odjebanie Ciebie, to dla mnie nie zaszczyt

I nawet jezeli kiedys wbijesz level TEN - bede miec jedenasty

Bede miec jedenasty...

Bede miec jedenasty...

Wszedlem na kolejny poziom, odjebanie Ciebie, to dla mnie nie zaszczyt

I nawet jezeli, kiedys wbijesz level TEN - bede miec jedenasty

Nie obchodzi mnie co masz na sobie, oceniam Cie po tym, co mi mowisz i co dajesz w obieg

Moje demony to wiedza, ze to jeszcze nie jest koniec, a Ty szmato zdejmij buty zanim wejdziesz mi na glowe

Chodze ulicami przemielony, bo ostatnio mi sie snily moje zwloki w bialej folii

Choc boli i boli to przeciez moje wybory, choc boli i boli to ja nie zmienie juz strony, nie