Released on April 5, 2019

9K Views

Thumbnail

[Intro: Kubańczyk & Kamerzysta]

Dobra mordo, to co, nagrywamy to?

Dawaj, załączę Ci tego auto-tune'a

Jakiego auto-tune'a? Walimy oldschool

Jak oldschool? Przecież oldschool już nie jest modny

No to kurwa będzie


[Zwrotka]

Wchodzę jak maszyna, chcę to ich tu pozabijam

Możesz mówić „Kurwo, chwila!”, już mnie za chuj nie powstrzymasz

Jestem niczym heroina, nie wyłączysz tego, chillout

W każdym stylu ich zabijam, chyba suko, suko widać

Zmieniam flow, robię show, twoja panna mówi „Wow”

Zmieniam flow, robię show, twoja panna mówi „Wow”

Auto-tune'a wyłącz ściero, to Cię zapierdolę, Venom

Jestem niczym koszmar, hell, w końcu czuję progress, elo

I zabijam jak morderca, zawał serca konkurencja

Mój team ciągle się rozkręca, twój opiera na panienkach

Już niedługo na koncertach, atmosfera prosto z piekła

No bo spłoną te głośniki tak jak ta warszawska tęcza

Trzymaj moją rękę, mała, będę karmić z miniguna

Całą scenę aż do rana, nie nadchodzi nowa fala

To tsunami zapierdala, po miesiącu większość zjadam

Zasięg rośnie, ja na mecie, ty na starcie, przykra sprawa

Czuję w łakach tą nienawiść, w sumie mnie to tylko bawi

YouTubera nie są nawet w stanie tutaj zranić

Kevlar w głosie i na bani, będą tu przychodzić fani

Na ich pogrzeb zaorani, dziś zatoną jak Titanic

Strzelam serią Kalashnikov, a ta amunicja, real talk

Wyświetlenia mówią wszystko, to nie tylko fanbase, dziwko

Nazywają pseudoraper, zjeby mają znów pretensje

Jak założę już wytwórnię, będziesz błagał o atencję

Bang, bang, jestem fejmem, zaraz kurwo maskę zdejmę

Bang, bang i jak bomba atomowa zasięg jebnie

Bang, bang, mam maczetę, więc tych bananowców zetnę

Bang, bang, cały mainstream i podziemie, jestem wszędzie

I się spełniam w tym, co robię, rzucasz kłodę mi pod nogę

Ja ją przeskakuje luźno, takim kurwa jestem kotem

Co tam, kurwa? Zgniłe jajo! Szukasz beefu? No to śmiało!

Ale nie wycieraj sobie czyjejś śmierci moją twarzą

Styl na beacie, terminator, lecę tak jak Aventador

Zbiorę plony jak tornado, choć to nie jest Kolorado

Wszystkie oczy na mnie patrzą, bo się pojawiłem znikąd

Kluby są dla nas za małe, narodowy z mą publiką


[Outro]

Narodowy z mą publiką

Narodowy z mą publiką

Narodowy z mą publiką

Narodowy z mą publiką