Released on September 11, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Robię se w banku przelew (przelew!)

Inni mnie proszą „Przelej!” (przelej!)

Moje życiowe cele (cele!)

To dla nich Mount Everest (Everest!)

Wiozą mnie nowe fele (fele!)

Co będzie jutro – nie wiem (nie wiem!)

Mam życie made in heaven (heaven!)

Jestem jak liczba seven, ej (seven!)

W modzie dzisiaj jest spanie na kasie

Szkoda, że ty pomyliłeś sytuacje, wake up, hipermarket

Podaj mi szampana i nie pytaj (i nie pytaj!)

Mordo, możesz być winny dzisiaj grosika, #Celebryta

I milion pytań (i milion pytań!)

Bo zabiła ich dzisiaj moja liryka (moja liryka!)

I mnie nie pytaj (i mnie nie pytaj!)

Na robienie siana nie mam podręcznika, to jest styl życia


[Bridge]

Seven, seven, seven, seven, ciągle liczbę widzę

Lamborghini Aventador, w mojej liście życzeń

W weekend jadę na zakupy, odwiedzam stolicę

Tak wygląda moje życie


[Refren]

To życie jak w kasynie gra

Ona pyta co to trap

Skarbie, to nie jest pułapka

Na tym właśnie koszę hajs

Robię muzę, palę grass

Trzy siódemki cały czas

Jackpot nie ma ograniczeń

Bo ustawiłem go sam

To życie jak w kasynie gra

Ona pyta co to trap

Skarbie, to nie jest pułapka

Na tym właśnie koszę hajs

Robię muzę, palę grass

Trzy siódemki cały czas

Jackpot nie ma ograniczeń

Bo ustawiłem go sam


[Bridge]

Ustawiłem go sam, ej, ej, ej, ej

Miałem w życiu parę dam, wiesz, wiesz, wiesz, wiesz

Wszystkie leciały na hajs, cash, cash, cash, cash

Priorytety zmienił czas, tak jak w „Lady Pank” ten wers


[Zwrotka 2]

Jedni kradną, inni kminią jak zarobić

Kładą kłody mi pod nogi, ja jak stolarz z drewna mam banknoty

To jest jak motyw, rodem z filmu science-fiction

Mylą rzeczywistość z fikcją, za nic chcą mieć wielkie liczby

Ja robię swoje, chociaż każdy chce bym upadł

Gorzej niż po ostrym kebsie, tak zazdrosnych piecze dupa

Ja robię biznes tak jakbym tu robił dwutakt

W pierwszy krok to wkładam siano, no, a drugi liczę utarg

Ja liczę utarg

Potem jadę drogą furą i się ślini każda suka

Ja od początku już widziałem, że się uda

Trochę szczęścia dopisało i na beatach sobie fruwam


[Bridge]

I na beatach sobie fruwam

I na beatach sobie fruwam

I na beatach sobie fruwam (fruwam, fruwam, fruwam!)


[Refren]

To życie jak w kasynie gra

Ona pyta co to trap

Skarbie, to nie jest pułapka

Na tym właśnie koszę hajs

Robię muzę, palę grass

Trzy siódemki cały czas

Jackpot nie ma ograniczeń

Bo ustawiłem go sam

To życie jak w kasynie gra

Ona pyta co to trap

Skarbie, to nie jest pułapka

Na tym właśnie koszę hajs

Robię muzę, palę grass

Trzy siódemki cały czas

Jackpot nie ma ograniczeń

Bo ustawiłem go sam