Released on September 9, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kamerzysta]

Latam po nocy jak wampir, twoja ekipa się lampi

Leją mi wódę do szklanki, ona kokosy jak Bounty

Słyszysz te dźwięki to fanki, zawijam na hotel fanki

Od roku nie palę fajki, ale podaję te fajki

Zrób mi pokaz FaceTime, lubię patrzeć jak masz

Stringi, albo ich brak, chłopak czeka przy drzwiach

Chyba kochasz Indie, kawa sutra, drugie imię

Wołaj do mnie Alladynie, trzy życzenia, jestem dżinnem

[Refren: LiL RoX & Kamerzysta]

Oh, oh, oh, oh, bo ona, ona, wiem co mi dzisiaj da

Oh, oh, oh, oh, urodziła się z brakiem sumienia

Oh, oh, oh, oh, bo ona, ona, wiem co mi dzisiaj da

Oh, oh, oh, oh, urodziła się z brakiem sumienia


[Bridge: Kamerzysta]

Słyszysz te dźwięki to fanki, zawijam na hotel fanki

Od roku nie palę fajki, ale podaję te fajki


[Zwrotka 2: Kamerzysta]

Szczecin, Warszawa czy Wrocław, jedziesz, żeby spotkać mnie

Kraków, Trójmiasto czy Poznań, zrobisz wszystko czego chce

Talerz, alko, balet, masz do tego talent

Mówisz do mnie ciałеm, mała, mała, rób to dalej

Wiesz, że cię zawinę, grzеch jest twoim synonimem

Podnosisz mi dopaminę, trzy życzenia, jestem dżinnem

[Refren: LiL RoX & Kamerzysta]

Oh, oh, oh, oh, bo ona, ona, wiem co mi dzisiaj da

Oh, oh, oh, oh, urodziła się z brakiem sumienia

Oh, oh, oh, oh, bo ona, ona, wiem co mi dzisiaj da

Oh, oh, oh, oh, urodziła się z brakiem sumienia


[Outro: Kamerzysta]

Słyszysz te dźwięki to fanki, zawijam na hotel fanki

Od roku nie palę fajki, ale podaję te fajki