Ambiente

By Kali (POL)

On V8T

Released on April 27, 2018

12K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Sunę gładko, ja i moje auto

Światła ambiente na twarzy majaczą

Ciało lekkie, z helem balon

Wyciągam rękę, rozmytą mam całą

Powieki ciężkie, to żaden balast

Zabiłem presję, ciała nikt nie znalazł

Znów tonie w dymie szamana szałas

Te leniwe sekcje, naćpany hałas


[Refren]

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu


[Zwrotka 2]

Czerwień jak red light

Zerka zmysłowa geisha

Z neonów headline

Galimatias słów jak tęcza

Lekko jak jedwab

Choć płynę, nie jestem przy sterach

O, se sączę yerba

O, se dopalę skręta

O, Pantonu wszechświat

Ja w nim tonę jak Wenecja

Jakbym gdzieś odleciał

Tam, gdzie nikt nie mieszka

Ta farba na wersach

Świeża jak łyk powietrza

Ty też masz te miejsca

Gdzie wszystko flawless


[Refren]

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu


[Zwrotka 3]

Bang & Olufsen nie Harman Kardon

V8T nie AMG pod maską

Na jawie sen, na pilocie auto

To KGM, mijam kolejne miasto

Leży Gucci, leży Versace

Nikt nic nie mówi, topimy się w bassie

Nie chcę się cucić

Romansuje z miastem

Nigdy nie rzuci

Kocha mnie każdym światłem


[Refren]

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu


[Zwrotka 4]

Neon magenta nadaje morsem nowe melodie

Nie zapamiętam, sen się dobiera do powiek

Błękity chłodne, nade mną połacie indygo nieba

Halo kochanie, nie zdążę, niby niemiecki, a chyba się zjebał

Gama odcieni mnie gania i gania i gania

To kalejdoskop w tonie kręci, przesuwa zwierciadła

Gama odcieni mnie gania i gania i gania

Okno jak pryzmat, do środka ją zapraszam


[Refren]

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu, zdrap mnie z sufitu

Z sufitu

Zdrap mnie z sufitu


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]