Released on September 22, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Gdy zadzwonił Poszwixxx, mówi "mam złe wiadmości"

Nagle kości mrozi coś mi, bez litości

Ej, nie wiem skąd wiedziałem, że to B

Myślę nie, przecież niezniszczalny skurwiel jest

Myślę nie, ale przecież słuch mam całkiem niezły

Mimo, że i Łukaszowi słowa w gardle te uwięzły

Pytać jak, pytać gdzie, pytać kiedy

Powiedz teraz kurwa sam, co to zmieni

B. - tak, skurwiel nieprzeciętny

Pisał sztosy, nie piosenki i wiem, że

Nie chce, żebym go wybielił

Zjadł tu zęby (zęby), tak, dupy, towar i butelki

W głowie mętlik miał i od chuja miał pretensji

Tak do świata jak i siebie, już brakuje nam tu Ciebie

Cała scena od mainstreamu do podziemia

Cała scena, za dużo by nas wymieniać


[Refren]

B! Leci bomba tu na ziemię

B! Pije hiphopowe plemię

B! Od zgredów po małolatów

B! Bezczel naszych czasów

B! Leci bomba tu na ziemię

B! Pije hiphopowe plemie

B! Od zgredów po małolatów

B! Bezczel naszych czasów


[Zwrotka 2]

Zostawię to wychwalanie Twej osoby innym

Sam widziałeś tu to wszystko i czułeś się winny

Bezkrytyczny, niepokorny, nieomylny

Tak zostawmy to mordeczko i wypijmy

Nagle cała sprzedaż płyt i wszystkie wyświetlenia

Są tu dla nas, kurwa, kompletnie bez znaczenia

Żaden wers, żaden beat, tu tego nie zmienia

Żegnałeś się tyle lat, odszedłeś bez do widzenia

Nie ma Cię już z nami i nie będzie nigdy

Przekroczymy bramę i wtedy nawińmy

Kliczko, Aureole, no i Bene Nati

Szkoda, że tak szybko musieliśmy Cię stracić

Wrogowie oddali szacunek, nie kpinę

Boże, chroń rodzinę, myślę - synek

I aż kurwa mnie telepie, jazda ostra

Lepsza wersja Ciebie - Oskar


[Refren]

B! Leci bomba tu na ziemię

B! Pije hiphopowe plemię

B! Od zgredów po małolatów

B! Bezczel naszych czasów

B! Leci bomba tu na ziemię

B! Pije hiphopowe plemię

B! Od zgredów po małolatów

B! Bezczel naszych czasów