Dynamit

By KaeN

On Jason

Released on November 22, 2020

Thumbnail

[Intro: KaeN]

Mamy dziwki, mamy hajs, mamy, kurwa, gruby lans

Zamknij, kurwa, mordę, dla mnie to nie żaden rap, prrr


[Zwrotka 1: KaeN]

Kiedy ja wchodzę na beaty, to wiedzą to, suko, że wchodzi tu tajfun (prrr!)

I dobrze to wiecie, ziomale, że nigdy ja tego nie robię dla lansu (tak!)

Sportowe te buty, na luzie se lecę, na głowę nałożony kaptur (tak!)

Z uśmiechem te panie przy kasie witają, kiedy sobie wchodzę do banku (hihi!)

Nie ważne, raperze, co tutaj posiadam, bo chyba by ciebie złapała ta zgaga

Dla dobrych ziomali hakuna matata, po tego pajaca, co głupoty gada

To jedzie karawan, to terror jak Saddam, gdy rymy tu sobie Jasonek układa

Zaraza zaraża, zamiata wataha, na rapach parada, żenada, lambada

Kolego, pochodzę spod Karpat, i mówią, że ze mniе to łajdak

Że tego synonim tu chamstwa, ja mówię, że chyba to prawda

Żе całe to życie mi rap gra i wraca jebana ta karma (argh!)

I na drodze gniewu jak Mad Max, czuję, że zdobyłem K2


[Refren: KaeN]

Ten towar wypierdala z butów, tak jak dynamit

Uważaj, żeby z planszy nie zmiotło ciebie tsunami

Wokół tyle hipokryzji pozbawionej reguł

Uważaj, żeby za bardzo nie kusił cię Belzebub

Ten towar wypierdala z butów, tak jak dynamit

Uważaj, żeby z planszy nie zmiotło ciebie tsunami

Wokół tyle hipokryzji pozbawionej reguł

Uważaj, żeby za bardzo nie kusił cię Belzebub


[Zwrotka 2: Dedis]

Robimy dym, wchodzę na jebane szczyty, plemię powiększam tu każdego dnia

Wyszczekana marka, arka ludzi na sali rapuje co ja

Dziesięć lat muzy mi dało wypłatę o jakiej marzyłem za dziecka

Spłatam se ratę za chatę i nie chcę się bawić nosami jak reszta

A czasem mnie kusi Belzebub, do tanga zaprasza, chuj z nim

Ciągle se w duszy powtarzam, że jego ekipa, nie mój team

Tyle już było gadania, że Dedis nie raper, i papa

Trzecie solo w drodze, po drugim się zgadza wypłata

Daje se radę i walczę, słabych raperów wynoszę z tej sali

Dedis i KaeN, giganci ze stali, jeszcze zapalę, wypiję Napali

Na razie powoli do celu, dokładam do pieca i lecę po złoto, człowieku

Rozpierdalam jak dynamit, na te rymy nie ma leku (prrr!)


[Refren: KaeN]

Ten towar wypierdala z butów, tak jak dynamit (pow, pow!)

Uważaj, żeby z planszy nie zmiotło ciebie tsunami (ta!)

Wokół tyle hipokryzji pozbawionej reguł (argh!)

Uważaj, żeby za bardzo nie kusił cię Belzebub (mmm!)

Ten towar wypierdala z butów, tak jak dynamit (prrr!)

Uważaj, żeby z planszy nie zmiotło ciebie tsunami (ta!)

Wokół tyle hipokryzji pozbawionej reguł (jebać!)

Uważaj, żeby za bardzo nie kusił cię Belzebub (hahahaha!)


[Outro: KaeN]

Uważaj, żeby za bardzo nie kusił cię Belzebub

Uważaj, żeby za bardzo nie kusił cię Belzebub

Belzebub