Released on August 29, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Miasto nie zasypia wiele wiedzą kamienice

Rozpoczynają ten kolejny sezon baletnice

W biustonoszu wata nakarmione mefedronem

Widzę to z lotu ptaka poranione lecę dronem

Co mi pozostało ze sobą biorę pióro

Co Tobie pozostało żebyś na głowę nie runął?

Ja nie nie wiem, czemu ludzie są tacy wściekli

To te wieki temu po te pokusy pobiegli

Kryminalni węszą na rejonie podaj dalej frisbee

Zgred robi małolatę trzęsą się tej małej cycki

Wpadnie jej parę groszy dziewczyna ta miała brata

Pustostan go pochłonął reszta nadal jara cracka

Co mi pozostało ze sobą biorę pióro

Co Tobie pozostało żebyś na głowę nie runął?

Ja nie nie wiem, czemu ludzie są tacy wściekli

To te wieki temu po te pokusy pobiegli


[Refren]

Lecę lecę lecę ponad miastem

Symbioza pokazana jak na dłoni

I nie wiem i nie wiem i nie wiem, czemu pasterz

Nam pozostawił to miejsce w agonii

Lecę lecę lecę ponad miastem

Symbioza pokazana jak na dłoni

I nie wiem i nie wiem i nie wiem, czemu pasterz

Nam pozostawił to miejsce w agonii


[Zwrotka 2]

Późnym krokiem lecę sobie zęby szczerzy zwykły plastik

Obok przechodzi zombie ten był chyba sztywny dwa dni

Da da daj mi doktorze proszę zapisz Clonazepam

Ścieki wypływają grubo znieczulony to zaleta

Co mi pozostało ze sobą biorę pióro

Co Tobie pozostało żebyś na głowę nie runął?

Ja nie nie wiem, czemu ludzie są tacy wściekli

To te wieki temu po te pokusy pobiegli

Reklamy ludziom niestety robią to pranie mózgu

Widzę zarabianie sosu zachlewanie w bramie smutków

Dziewczyny z dobrych domów wyuzdane panie w łóżku

Robią to zawodowo maszynowe ssanie fiutów

Co mi pozostało ze sobą biorę pióro

Co Tobie pozostało żebyś na głowę nie runął?

Ja nie nie wiem, czemu ludzie są tacy wściekli

To te wieki temu po te pokusy pobiegli


[Refren]

Lecę lecę lecę ponad miastem

Symbioza pokazana jak na dłoni

I nie wiem i nie wiem i nie wiem, czemu pasterz

Nam pozostawił to miejsce w agonii

Lecę lecę lecę ponad miastem

Symbioza pokazana jak na dłoni

I nie wiem i nie wiem i nie wiem, czemu pasterz

Nam pozostawił to miejsce w agonii


[Zwrotka 3]

Wszyscy pędzą ludzie roboty to fabryka maszyn

Wisty cierpią jedyne te drzwi tobie zamyka klawisz

Prowadzi ludzi do nieba światło czerwone w oknie

Tam przywitają ciebie aniołki zmielone w topless

Co mi pozostało ze sobą biorę pióro

Co Tobie pozostało żebyś na głowę nie runął?

Ja nie nie wiem, czemu ludzie są tacy wściekli

To te wieki temu po te pokusy pobiegli

Dziwki ćpuny biedni bogaci to rzeczywistość

Frajerzy samobójcy zwyrodniałe krzewy istot

Które nie miały prawa do życia to wiemy dobrze?

Żyjemy tu na dole tu na dole w jednym kotle

Co mi pozostało ze sobą biorę pióro

Co Tobie pozostało żebyś na głowę nie runął?

Ja nie nie wiem, czemu ludzie są tacy wściekli

To te wieki temu po te pokusy pobiegli


[Refren]

Lecę lecę lecę ponad miastem

Symbioza pokazana jak na dłoni

I nie wiem i nie wiem i nie wiem, czemu pasterz

Nam pozostawił to miejsce w agonii

Lecę lecę lecę ponad miastem

Symbioza pokazana jak na dłoni

I nie wiem i nie wiem i nie wiem, czemu pasterz

Nam pozostawił to miejsce w agonii


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]