Released on July 20, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1: KaeN & KaeN & Klaudia Pazdan]

Czasami pada mi prąd, blackout, problemy lecą jak grom, fuck up

Czuję, że tracę mój flow, jackass, czuję, że zaliczę dno, zaraz

Ile już razy ja byłem na dnie? Ile już razy ja zgubiłem cel?

Ile już razy ja zagrałem w grę, w której reguły to nie liczą się?

Nigdy nie chciałem być wzorem dla ciebie, bo w gniewie to często ja wiele rozjebię

Nie ręczę za siebie, to poryty beret, ja mówię ci tylko: ty życia nie przejeb

Chcę tylko spokoju, daleko lęk, tylko spokoju, daleko zgiełk

Te całe afery, te bzdury to nic, dwadzieścia wiosen ja lecę pod beat


[Refren: KaeN]

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout

[Zwrotka 2: KaeN & KaeN & Klaudia Pazdan]

W życiu to liczą się chwile, tak, i trzeba tu posiadać siłę, tak

I robić niewiele pomyłek, tak, eksploduję chyba za chwilę, szlag

Trafia mnie, gdy widzę jebany fałsz, trafia mnie, gdy widzę jebany lans

Boże, dziękuję ci kolejny raz za to, że ze mną tu podąża fart

Tutaj brakuje czasami paliwa, bo różnie to bywa, to życia klasyka

Ta moja taktyka to wiedza zdobyta, nabyta na beatach, bo dla mnie to prymat

To jeszcze nie finał! Wróżono mi klęskę na starcie, gdzie jestem dziś?

Te całe afery, te bzdury to nic, dwadzieścia wiosen ja lecę pod beat

[Refren: KaeN & Klaudia Pazdan]

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw

Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...)

Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout (o-oh...)

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...)

Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout (o-oh...)

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...)

Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout (o-oh...)

Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...)

Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout (mhm...)