Released on April 1, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kaczor BRS]

Życie tu kąsa jak nożownik kosą

I nie wiesz co dalej, amen

Puste śniadanie, psychiatryk wita

Piszą na witach, takie życie na osiedlu, pytasz

Pomieszkaj tu gdzie ja i w to kurwa nie wnikaj

Psycha tu klękła tu niejednemu, ja opisuję to dalej

Co drugiemu brakuje tlenu, poproszę zieloną salę i amen

Pacierz do nieba zacznę pierwszy

Niech się wiedzie dobrym ludziom tu gdzie lecą zęby

Jak lecę z bitem to leci tutaj cała sala

Nie proponuj mi ćpania, skończysz jak z zapałkami Ania

No i znowu się wala, świat kolanem wybija półę

Amba, Bajlando Recoba, jadę w życie, kuje - czujesz

Ziomek to świata koniec, widziałem tu już za wiele

Zazdrość jak kornik wyżera, a suche jest podniebienie wiecie

W terenie przecież pod nosem w lecie

Tu każdy pali Jana jak Franciszek po betonie jadą sanki

Fakt, robię rap i się wiedzie, haha

Chyba wiecie, jak się prześpię i przyśni się hajs w saszecie

Chyba kurwa jak się prześpię i przyśni się hajs w saszecie


[Refren: Grzybek LD]

Pluję jadem, to styl pijanego węża

Albo się odnajdziesz, albo udusi cię presja

Paraliżujący widok na tych blokach, ma posesja

Grzybek Logo Dzielnicy u Kaczora BRS'a

Pluję jadem, to styl pijanego węża

Albo się odnajdziesz, albo udusi cię presja

Paraliżujący widok na tych blokach, ma posesja

Grzybek Logo Dzielnicy u Kaczora BRS'a


[Zwrotka 2: Grzybek LD]

Hajs w saszecie na tapecie, dzień kolejny mam szanse

Zapchać sobie portfel, bardzo lubię taką jazdę

Koleżko buduj domek i postaw na przyjaźnie

Odcinam dopływ wody tu gdzie pierdolony fałszerz

Rozhandlowana ośka, rapem zarazimy tłumy

Braterstwo, kobieta, szacun - to powód do dumy

To, że czasem Rock'n'roll i robię reset bani

Wszyscy jesteśmy ludźmi, staram się sobie poradzić

Tu gdzie pochlasta cię kumpel, udaje, że jest gites

Chuj do dupy, jak trafimy cię to stąd żywy nie wyjdziesz

Zaklinacze deszczu, odpalam furę jadę

Braciak trzy dychy na karku pod jaja kitra samarę

Widzę co się dzieje, na co dzień propsuję mych braci

Ulica ma się dobrze, na ulicy niech się farci

Od metalicznego haram dziesięć razy dziennie, morda

Zajebane zatoki, psy, inwigilacja mocna

Poparzysz sobie łapki, znam te bloki i klatki

Czuję dreszcze na skórze, gdy dzielą jebane kraty

Ja się nigdy nie poddam, atakuje jak przystało

Po premierze idę z domu, słyszę, że znów rozjebało

Leci coraz większym echem, będzie dobrze

Rakieta odpalona jak NASA, rozpierdala podniebienia

U BRS'a to czaszkę kiwać ma jak sesja

Coś się nie podoba, wypierdalaj słuchać Meza

Proste, piątka, siema, dla fałszywek pogarda

Wychowała mnie ulica, ślę pokłony z tego bagna


[Refren: Grzybek LD]

Pluję jadem, to styl pijanego węża

Albo się odnajdziesz, albo udusi cię presja

Paraliżujący widok na tych blokach, ma posesja

Grzybek Logo Dzielnicy u Kaczora BRS'a

Pluję jadem, to styl pijanego węża

Albo się odnajdziesz, albo udusi cię presja

Paraliżujący widok na tych blokach, ma posesja

Grzybek Logo Dzielnicy u Kaczora BRS'a


[Zwrotka 3: Kaczor BRS]

Sejmowa czopka, na włoskach szok nie zebranie panie

Co ma być dalej, stypa, chora mimika

Na światłach typa, potrąciło dziecko chyba

Kurwa, miało być inaczej, zabrał spod nosa, nie pytaj

Psycha wysycha koryta, gdzieś czai tajne zebranie

Palone krzyże po lasach, niestety wbili tu zmianę

Walę baranka tu w ścianę, małolat stanął na krześle

Strach dymi w piwnicy, loco, proszę zabierzcie tą reszkę

Tak ziemia tu trzęsie, pod naciskiem wad i zalet

Gejowskie kurwa zebrania, wesela, pogrzeby, amen

Wpadnij w nałóg, posiadanie albo w Caritas po fanty

Zagaja tu ziomka tu babe, żółte od dymu firanki

Na co się patrzysz, zajedź machorki

Obsrane rajty, padają pionki, gryzą się ziomki

I życie płynie, a wszyscy skutecznie palą Janka

Pogryzione wargi krwawią, zaskoczyła zima nas tak

Pieniądze oddaj za las, masz i zerwana linia, akcja

Popalone Styki, elo, na mecie wypita ćwiartka

Tak se płynie tu ta łajba i loco zatacza koło

Podaj rękę tu koledze, karetka jedzie na OIOM


[Refren: Grzybek LD]

Pluję jadem, to styl pijanego węża

Albo się odnajdziesz, albo udusi cię presja

Paraliżujący widok na tych blokach, ma posesja

Grzybek Logo Dzielnicy u Kaczora BRS'a

Pluję jadem, to styl pijanego węża

Albo się odnajdziesz, albo udusi cię presja

Paraliżujący widok na tych blokach, ma posesja

Grzybek Logo Dzielnicy u Kaczora BRS'a