Released on February 4, 2020

Thumbnail

[Refren]

Wydycham każdy dzień, moje płuca są jak flames (flame)

Powoli zapominam cię jak Colę Light i MySpace

Na jakim etapie jestem? Marlboro Gold i James Blake

Bezcenne są tylko chwile wcześniej


[Zwrotka 1]

Bezcenne chwile są wcześniej

Ja już chyba za żadną nie tęsknię

Za dziewczyną ziomka - no pewnie

Dziś nie płacimy za wejście

Robi się jasno, ja błądzę

Zgubiłem drogę - no proste

Mam wyczerpaną baterię

Napiszę z domu jak będę


[Refren]

Wydycham każdy dzień, moje płuca są jak flames (flame)

Powoli zapominam cię jak Colę Light i MySpace

Na jakim etapie jestem? Marlboro Gold i James Blake (yah, yah)

Bezcenne są tylko chwile wcześniej (wooh)

Wydycham każdy dzień, moje płuca są jak flames (flame)

Powoli zapominam cię jak Colę Light i MySpace

Na jakim etapie jestem, Marlboro Gold i James Blake (yah, yah)

Bezcenne są tylko chwile wcześniej


[Break]

Zamiast wschodu budzi mnie oświetlenie miejskie

Męczy sztuczne światło, za naturalnym tęsknię

Po co podział noc i dzień, powietrze takie gęste

Powoli tracę zasięg, mam tylko jedną kreskę


[Zwrotka 2]

Już zapominam skąd jestem

Wchłaniam jak papier rozlane wino

Pisałem na nim wiersze

Teraz są nieczytelne

Tusz rozlewa na kartce szkice

Które miały wystawiać galerie

Moje chwile bezcenne

Moje sztuki piękne


[Refren]

Wydycham każdy dzień, moje płuca są jak flames (flame)

Powoli zapominam cię jak Colę Light i MySpace

Na jakim etapie jestem? Marlboro Gold i James Blake (yah, yah)

Bezcenne są tylko chwile wcześniej (wooh)

Wydycham każdy dzień, moje płuca są jak flames (flame)

Powoli zapominam cię jak Colę Light i MySpace

Na jakim etapie jestem, Marlboro Gold i James Blake (yah, yah)

Bezcenne są tylko chwile wcześniej