Released on August 5, 2021

35K Views

Thumbnail

[Intro]

Do WWA na ASP, 3 godziny w PKP

Do Polski A w ciasnym przedziale, jadę z Polski B

Trudno mi zostawić Cię, jeszcze trudniej LBN

Ale gdybym został, to bym pewnie upił się na śmierć


[Zwrotka 1]

To miasto wielu pereł, ale większość jest na export

Ja jestem jedną z nich i mój brat też jest tą jedną

Zawsze byłem sobą i zostanę już na pewno

Nigdy nie mów, którą mam iść ścieżką


[Refren]

Artysta z ASP, a wystawia w SB

Mówią o mnie na mieście, czy sprzedałem się

Artysta z ASP, niech puszczą to w Esce

Na Offie i na Festcie i niech to leci wszędzie


[Zwrotka 2]

Nie jestem nijaki, jak Polsat, jеstem zmienny jak pogoda polska

Nie zagubiony jak Travolta, niе muszę po branży rozglądać się

Znalazłem tutaj swoje miejsce

Daj mi moment, zaraz będę wszędzie (wszędzie)

Nie pokazuj palcem, bo obetnę

Sam sobie wybiorę, na którym krześle usiądę

Nieoryginalni, jak North Face, puchowy z białym Air Forcem

Teraz śpiewają, że mają pieniądze

A wybili na tym, że nie mieli w ogóle

Inni udają artystów, rzeźbiarzy, malarzy, grafików

Połowa tak zdolna, że nie potrafiłaby zrobić nic bez narkotyków

Z tymi i z tymi czuję się dobrze

Słyszał o mnie Iggy Pop i Wojtek (Sokół)

Nie robię hip hopu, a pochodzę z bloku

Jak będziesz sobą, każdy cię kupi, a ty się nie sprzedasz

Ale w sumie jebać, są wakacje i idziemy na melanż


[Refren]

Artysta z ASP, a wystawia w SB

Mówią o mnie na mieście, czy sprzedałem się

Artysta z ASP, niech puszczą to w Esce

Na Offie i na Festcie i niech to leci wszędzie


[Outro]

Daj mi trochę więcej, daj mi jeszcze więcej

Podaj mi swoją rękę, chociaż już trzymam dwie

Daj mi jeszcze więcej, a oddam ci serce

I niech to leci wszędzie, byle nie w TVP