Released on November 15, 2019

Thumbnail

(Intro)

Posłuchaj tego gówna gostek

T-t-t-to jest kurwa proste

(Posłuchaj tego gówna gostek

T-t-t-to jest kurwa proste)

Dydydydydydy-daj głośniej

Bo odkąd pamiętam...

(Zwrotka 1)

Bo odkąd pamiętam to - towarzyszyła mi zawsze

Ta kobieta piękna dała inspiracje mi

Dała cel, pokazała mi pasje

Nigdy nie myślałem, że mogę mieć u niej szanse dziś

To z nią pod ręką, choć w słuchawce

Razem ze mną spędzała te noce każde

Była piękną i jedyną pokrewną

Mi duszą, narkotykiem po którego dawce czułem pewność

I czułem lepszy stan, czułem tę moc wielką, że mogę wstać

Że mam szanse, a żeby przejść tę planszę z aplauzem

Liczymy tapy na Nintendo

-

Pewnie niejeden by powiedział też tak

Że gdy się z nią przespał, to już nie chciał przestać

(Ja...) Wiem, że ta kobieta uzależnia

Ale nie degeneruje, bo raczej jest jak mesjasz

Mówią że pieniądze, że komercja

Ja nie wiem jak można tego nie robić od serca

To jest proste - hajs to konsekwencja

Łączę się z bitem i wydobywam potencjał

Dzięki tobie tu świat jest lepszy

Zawsze tak było gdy kładłem się przy

Tobie, dawałaś ukojenie na fakcie, wierz mi

W trakcie sesji jestem tam gdzie jest raj dla MC

(Pre-chorus)

W-w-w-wielkie dzięki

Czy ty wiesz za co dziękuje ci?

Dzięki za to, że zawsze tu byłaś

Pomimo, że nigdy nie chciałaś nic

Dzięki za to, że dałaś mi wiarę

Gdy nie widziałem sensu by być

Dzięki, że powiedziałaś "idź dalej"

Kiedy prawie już nie miałem sił

(Refren)

Dzięki za to, że zawsze rozwiązywałaś we mnie każdy konflikt

Dzięki tobie za to co mi dałaś, to co dajesz i co dasz muzyko mi

Dzięki za to, że dzięki tobie to tak łatwo spływa po mnie ten hejting

(Dzięki baby) Motherfuckin' flow i za wenę co dajesz dalej mi

(Zwrotka 2)

To come back, ma początek robie mikrofon check

To gorące gówno śle na łącze

Niniejszy kontent po raz setny ten konkretny piękny rap

Robię muzyką bang i robie w chuj rozpierdol

To proste noszę w sobie mój rock and roll

To moje show, moje flow, ty follow me, yo

Weź pierdolnij tym jak werble co towarzyszą mi

Formalnie, to się forma mnie trzyma

Ty masz format kiedy nagina machina Rahima

Do you know my name? Po chuju wciąż mam fejm

Chociaż wciągam ten rap jak lampa Alladyna dżina

Wciąż jędną nogą undergroundem

Sam gram ten rap, sram na tamten tandem

I powtórnie rozkurwie bo chuj mnie ogólnie

Obchodzi to co ci podchodzi pod klimat

-

Wpierdalam się na pasma dźwięku w ręku mam granat

I na bank ta nawijka ma robi tobie flashbang

Z resztek mózgu ściana ujebana, kim jestem

Kurwa ty wiesz o co kaman

Synu, synek znów płynę po dramach

I aplikuje ci tę jebaną heroinę w kanał

Jak narkomani naćpani masz hardcore w bani

Pierdolona kurta nirvana

Pcham te gówna na chama

Kurwa mać to nagrana mantra ma

Znów zamach, kiedy te usta na majku ja mam

Wydupiam w chuja tam, fucking man

I mam w dupie te jebane komenty

Farmazony, pierdolony hejt tandetny

Po raz setny to rozkurwie bit

A potem wymiote zwrotę na następny hit

Na te momenty

A ty z tym tępym temperamentem w te pędy wydupiaj stąd

A ja tu chłopie znów tu dopierdole na bębny

Ten styl, te teksty, kurwa te patenty

Będę z tym szedł jak szef, szczena ci opadnie

Przyjdzie ci robić u dentysty zęby

Masz sentementy man gdy tego słuchacie

Gdy to wiesz co cię do ciebie docierają te puenty

(Pre-chorus)

W-w-w-wielkie dzięki

Czy ty wiesz za co dziękuje ci?

Dzięki za to, że zawsze tu byłaś

Pomimo, że nigdy nie chciałaś nic

Dzięki za to, że dałaś mi wiarę

Gdy nie widziałem sensu by być

Dzięki, że powiedziałaś "idź dalej"

Kiedy prawie już nie miałem sił

(Refren)

Dzięki za to, że zawsze rozwiązywałaś we mnie każdy konflikt

Dzięki tobie za to co mi dałaś, to co dajesz i co dasz muzyko mi

Dzięki za to, że dzięki tobie to tak łatwo spływa po mnie ten hejting

(Dzięki baby) Motherfuckin' flow i za wenę co dajesz dalej mi