Released on October 5, 2007

Thumbnail

Je, je, to Junior Stress i JWP

Każdy to widział tutaj, każdy to wie

Ja mówię tobie to, ja mówię tobie że

Że nie ma takiej opcji żeby nie podobało się

Epicentrum w wybuchu szereg bomb

Sam dowiesz się skąd

To leży w sercu, ty rozpoznaj to

Zobaczysz co to dobro i zobaczysz co to zło

Ema ziemia to epicentrum bitów

Ostrych skreczy i gitarowych riffów

Na jednym pliku gra cała orkiestra

Wciąż nie ma przestań to nie kwestia

Nawyku raczej serca, które napędza

Bit morderca i jak z uzi seria

Burzy kanony polskiego rapu

Bielańska szkoła, nowa jakość chłopaku

Rozejrzyj się dookoła

O pomstę do nieba woła design okładek

Styl teledysków to oczernianie

Prawdziwych rap artystów i jest na to

Wiele przykładów, całe szczęście

Że nie mam zajadów jointy nie gasną

W studiu panuje zaduch mówiąc nawiasem

Niektórzy z rap-gry powinni wyłapać

Szybciorem na kły, ale spokojnie

To tylko wy a w biznesie tym WWA wiedzie prym

WWA wiedzie prym

To taka moc, która rozświeca w nocy nawet najciemniejszą noc

Ale mówię to taki vibe, którego epicentrum ogarnia cały kraj

To taki czas, w którym głośniej bije serce każdego z nas

To JWP i Junior Stress bomba atomowa o tym każdy wie

WaWa miasto zalewa fala rap po części

Światowego formatu dzielnice bombione nocą

Ekipy rosną z prędkością robienia trojaków

Weź zapuść się w gąszcz ulic

Tam gdzie wśród pionów ludzi my

Kumata klika liczna jak na zasób słów

Co się dzieje tu wiem bez wątpienia bez chodzenia

Oddam nasze do Kajfasa

Przez te wszystkie lata dzień i w dzień

Nowe rapu epicentrum floty jak ci koncertów

Blachy nalej japa

Dobrych produktów zmasowany atak selekcja naturalna

Amatorów w oczy kole prawda

Prawdziwy hip-hop non-stop w nocy na dniach

Nas tylko taka nuta buja wśród kakofonii nagrań

Tych co się nie nadają ni chuja

To taka moc, która rozświeca w nocy nawet najciemniejszą noc

Ale mówię to taki vibe, którego epicentrum ogarnia cały kraj

To taki czas, w którym głośniej bije serce każdego z nas

To JWP i Junior Stress bomba atomowa o tym każdy wie

Ogłaszam stan zagrożenia dla całej okolicy

Numer jeden wróg publiczny to my JWP klika

I nikt nie ma wątpliwości, gruby blant się tli

Tłusty bit rozsadza głośnik

To jest dobry shit tak mówią młodzi na ulicach

Nie pic na wodę każdy numer to klasyka

Nawijka tagi na winklach gramy w to lepiej

Niż ludzi w pingla rymów mam więcej niż wady sejm i senat

'06 bielańska scena to epicentrum hitów

Miasta w słuch zamieniasz

Rzecz jasna jak Włodi interpretacja własna

Mnie to nie obchodzi czy uwiera cię jak drzazga

Mój styl mój życia tryb

Ty podnieś w górę ręce jeśli też czujesz ten rym

Cyk, cyk, cyk, zegar tyka

To bomba atomowa więc nie baw się w krytyka

To taka moc, która rozświeca w nocy nawet najciemniejszą noc

Ale mówię to taki vibe, którego epicentrum ogarnia cały kraj

To taki czas, w którym głośniej bije serce każdego z nas

To JWP i Junior Stress bomba atomowa o tym każdy wie