Strach

By Jhn

Thumbnail

[Verse1]

Mowią wielkie oczy strach ma, daj relanium bo zjadł ćwika

Jest jak astma w oddychaniu, po jaraniu, ogranicza

Nie masz nic do stracenia, więc podejmuj się działania

Kto się boi nic nie zmienia bo obejmuje ambaras

Idąc tropem, konkluzji, problem wynika z niewiedzy

Daj się ponieść, przebudzić, weryfikacja nie przeczy

Mechanizm obronny, wręcza blokadę wyborom

Nie uprzedzać ma Cie strach oi błędach a Twoja świadomość

Nie mówie o ryzyku, problem zidentyfikuj

Przeanalizuj i w krzyku podejmij kręty wybór

Bez wymóg, kto ma prawo obezwładniać zmysł #Synestezja

Wystraszona każda myśl, narzucona sztucznie presja

Amnezja z poprzednich mych żyć, nie uprzedza a ma bestia

Szuka rozgrzeszenia w wersach ta amnezja, częściej jak amnestia

Jak masz zbadać wrzechświat, skoro, nie umiesz mu sprostać kolo?

Spożytkuję swój potencjał, bo kreuje postać dolą!


[Hook]

Lecz to tylko moja analiza

Światopogląd mój, dla nich to nie znana wizja

A ma misja, zmienić w bóstwo nas

Kiedy naprawie ich życia bo w ich głowie pustostan 2x


[Verse2]

Żona nie odejdzie od tyrana, boi się

Z policją się spouchwalasz, chociaż ciągle goni Cię

Procesowi omamiania, dałeś się oswoić, więc w kajdanach

Jesteś, lecz się boisz czyli na to godzisz się

Pozwalasz by się znęcali? #Beka, by gnębili tu człowieka

Ty z obawy przed zwolnieniem, na każde skinienie szefa

Niezależny chciałbyś być, ale się znów boisz

Zblokowani przed wyborem, stoją niczym słup soli

Ma wiedza w wymiarze przekracza wasze poziomy

Gdy Ci przekaże na trackach ją, zostaniesz nawiedzony

Napędza stracha im praca, liczona w latach, ich praca

Znów kapa,papa wydana, #syndrom spóźniania, utrata

Jak mam zrobić coś dla świata? Gdy oświata plewić umie

Ludzi zamieniając w głupszych niż ustawa przewiduje

Lewituję, z 6 zmysłem, kiedy z ciała emigruję, przyjdę

By dać wiare i przychylnie, pewność siebie, gdy lęk czujesz

To jest przykre, gdy marnujesz, swoje życie, poraz enty

Walki nie podejmujesz, fanty zbierze odważniejszy

Pokaż kły, gdy się boisz na to niemoc masz w chuj

Bo przyciągasz blokady #Prawo Rezonansu

Vanitas, Panika, strach już przebiegł niemoc

Jedynie to czego, bać tu się wiesz, to siebie samego

Wibrację lęku, zmień na te miłości, kto zabrania nam

Tej wolności? nas nie zmieni, a więc do działania, start!


[Hook]

Lecz to tylko moja analiza

Światopogląd mój, dla nich to nie znana wizja

A ma misja, zmienić w bóstwo nas

Kiedy naprawie ich życia bo w ich głowie pustostan 2x