Trans

By Jeden

On Benzo

Released on December 28, 2020

Thumbnail

[Intro]

Rap gra wpadła w trans i ten wers ma dwa dna

A to drugie tak głęboko, że nie umiem nazwać

Spod tej świetnej gry pozorów wyszła naga prawda

Weź się upewnij sto razy nim powiesz jaki skład masz

Po tej pełnej gówna Wiśle płynie mała tratwa

Jeśli masz sumienie czyste, to cię mogę zabrać

Bo to w kurwe brudny biznes, a nie fajny start up

Co drugi po sobie ciśnie chociaż w oczy blaszka


[Verse]

Trochę spraw się pojebało więc czas powyjaśniać

Choć wielu pewnie napisze że się no-name naćpał

Ja ci nie karze w nic wierzyć bo nie jestem Tau

A i tak pewnie nic nie skumasz bo za duża klapka

Coraz młodsi rookiе w rapie, coraz młodsi giną

A ich kariery to crash test który wszyscy widzą

Wbita na szczyt jеdnym trakiem po czym ledwo żyją

Albo ego ich przerasta i się mniejszych brzydzą

Jak ci smutno za Lil Peepa, smutno za Juice'a

Lecz nie widziałeś problemu jak non stop zarzucał

Pod kontrolą marionetki bo sprzedana dusza

Zanim nie wypiją leanu się nie mogą ruszać

Doświadczyłem wielu akcji już przez które wątpię

W to co widzę bo przeważnie wszystko jest odwrotnie

Krok od paranoi kminie co tu jest istotne

A co wgrane mam na bani jak jebany software

Moje życie to patrzenie w to co ciężko dostrzec

Przez co za dużo przemyśleń które depczą wzorce

Wiem jak zrobić hit co będzie hulał w całej Polsce

I znam drogę na szczyt którą twój idol pobiegł

Quebo zrobił tyle rzeczy ze uwierzyć ciężko

Każdy chciałby takie życie, on walczył z depresją?

Kamerzysta na OLISie zmienia branże Eldo

Nie wiem ile rap wytrzyma z tak brudną percepcją

A twój ulubiony raper jest ciągle pod kreską

Mówi o tym, ty nie słyszysz myślisz chciałbym też to

On by chętnie się zamienił i to wszystko jebnął

Mimo że ma hajsu tyle że mógłby na pewno

Który prawdziwy gangster mówi o swych ruchach?

Raczej woli działać cicho by nikt nie zapukał

Tworzymy swoje kreacje i to spoko sztuka

Dopóki żaden bezmyślnie nas nie będzie słuchał

Future nawijał o linie chociaż czysty lata

Nie wie ilu już zginęło przez to że to gada

To już lepszy damski boks dużo mniejsza strata

Chociaż i tym gównem gardzę tak jak ave satan

Laik od dekady strzelał w MC na sylwestra

Żółć wylewał bo też chciałby życie w fajerwerkach

Prawdy nie odbieram bo miał sporo racji w wersach

Lecz błędy innych widać bardziej się nie mogąc zebrać

2019 policjanci na trackach do tego banan

Co go boli że mu wszystko dał tata

Nie hejtuje ani tego ani tego lecz badaj

Świat se staje na chuju a wszyscy biją brawa

Ilość followersów definiuje wartość słowa

A tą ilość możesz zdobyć kurwa robiąc loda

Kto jest bardziej pierdolnięty ten jest większy kozak

Nikt nie widzi gdzie to zmierza bo trzeba pozować

Wolę robić siano w korpo niż być królem sceny

Co wyjebał swe morale w drodze po tantiemy

Zaprzedajemy wartości na rzecz wyższej ceny

A jak skminisz o co chodzi, kurwa mordo przemyśl

Wbijam kij w mrowisko, bo mnie kurwa boli prawda

Chociaż wiem ze przez to pewnie mnie wykluczy rap gra

W chuju mam to wolę rzeczy po imieniu nazwać

I tak prawie żaden z was moich płyt nie sprawdzał, karma