Harem

By Jeden

On Heaven

Released on March 22, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Witamy w miejscu, gdzie miłość to sztuka

Każda sztuka tu zna się na ruchach

Jednym pociągnięciem pedzlu namaluję pejzaż, ale bez jaj nie masz tu czego szukać wejścia

Mam tu tylko jeden, bo to tu daje szczęścia

Tu Jeden i prywatna galeria

I mogę tu wybierać, jak w Holandii na Red Light

Prawdziwy relaks to nie bity na zimę

W nie jak kasjer do pracy mogę wchodzić tyłem

Bo zamiast liczyć cyfry wolę w anal - logować

I nie potrzeba mi hasła, każda gwiazdka znajoma

A dzisiaj mam wolne, więc mogę wejść znów

Brzmi to dobrze, jak płeć po angielsku


[Refren]

Harem, harem, harem, harem, harem, harem

Harem, harem, harem, harem, harem, harem

Harem, harem, harem, harem, harem, harem

Harem, harem, harem, harem, harem, harem


[Zwrotka 2]

Ja tu jestem generałem, ale ona to jeździec

Lubię lody na śniadanie, ona prosi łyżeczkę

Potem w fotel zaplątani i jest sina nareszcie

Druga czeka i wygina się, jak trzcina na wietrze

By w efekcie na szczycie zapoznać krawędzie

Lubią, kiedy je zabieram na tę mokrą wycieczkę

No bo wtedy rozkwitają, jak lotosy tak pięknie

Każdy kociak czasem dla odmiany woli być pieskiem

Nic nie wiem, który to raz, ale mocny to przełom

Bo powoli się czuję, jak ten wodny pokemon

Kleją się jak ośmiornice, ja nie wiem, która godzina

Bo wciąż się czuję jak w domu i tak wolny jak ślimak

Lubię kiedy się ruszają tak jak wąż i kociak

I poznawać ich języki tak jak poliglota

Dodam, że wszystkie kształtne i wykształcone

Wiem, że każdy z was chciałby tu wbić na moment


[Refren]

Harem, harem, harem, harem, harem, harem

Harem, harem, harem, harem, harem, harem

Harem, harem, harem, harem, harem, harem

Harem, harem, harem, harem, harem, harem


[Zwrotka 3]

Wycieczka po raju tu jest znana w skutkach

Wielu uzna, że już nie ma dla nas jutra

Nie wiem jakimi prawami tutaj włada twój świat

Lecz my dbamy o pozycję jak kamasutra

Nie chcę znów spaść, czuć strach

Że fama smutna, wkurwiać się

Że nie mogę do tego dojrzeć

Lub nie mogę tego dojrzeć jak Stevie Wonder