Released on December 18, 2018

Thumbnail

3 listopada 2 k

Nawijaj nawijaj blant to nie mikrofon


[Zwrotka 1]

Szybkie V6 czy bajera? wszystko to przez miasto szybkie

Wiesz. Poza tym było tu kilka afer, ale tę się wytnie

Szybka flatera? Jasne, tylko najpierw przetrę szybę

Każdy tu narzuca tempo i mówi, że to na chwilę

Zmieniłem numer dalej kumpel pisze:, kiedy DOA?

Sorry ja już nie pale zioła potem nie dotrzymam słowa (i od nowa)

Chowacie się za kłamstwami, za ciemnymi szybami

Nocny, flight, low battery lecę pomiędzy trybami

W moim nine fo' bujam się po starej dzielnicy

Omijam bokiem te kurwy i znaki akcyzy

Bujam się jak Eazy E, nie ma już rapu na ulicy

Poszukam go na domówkach w każdym bloku, kamienicy

U mnie zwykle w kielni dycha i pół paczki szlugów

Styknie mi kilka buchów, nie chce zaciągać nowych długów

Po łokcie ujebany mam dosyć tego brudu

Wystarczy mi brak syren nie oczekuje cudów

Oto DOA

Refren

Wciąż nie mam powodów żeby lać alko do lodu

Jak Cofam się to tylko żeby biec sprintem do przodu

Zawsze zostaje obawa, stary przyda się obstawa

Dla kogoś to w końcu robię, może dla małego Jasia

Chyba poszukam powodu żeby lać alko do lodu

Póki, co był tylko Sprinter, ale nie mieli dowodów

Szybko chce te wersy skończyć, niedługo minie dekada

Nie mam już całego dnia, myślisz, że to zabawa?

A dla mnie DOA to społeczeństwa akronim

Co mi zostanie po nim? Szlugi i hydro?

I blant po nim? Kielich wódki po nim

Przy nich spisuje to jak Gal Anonim

Odmówić nie umiem także weź mi łychy dolej

Albo jednak to pierdole (biorę tylko cole)


[Zwrotka 2]

Zwrotka 3

Nie pale, bo bolą płuca nie pije, bo boli nerka

Chłopaki Będzie przypał, znowu niebiesko w lusterkach

Panie Władzo tu dowód, przegląd, ubezpieczenie

Plastik kiedyś zgubiłem, będzie małe wykroczenie

Miałem naprawić światła i przez to boli sumienie

(Boli sumienie, może będzie pouczenie?)

Każą dmuchać znowu zero jeszcze tylko dokumenty

W schowkach skitrane blanty z tyłu siekiera i pręty

Zdążyłem pojeździć tu wszystkim od Yariski po A8

Zdążyłem być wszędzie i tak wybieram swój Osiek

Mam całą mapę w głowie i do bitu tu się wożę

(Tu się wiozę, ale proszę byle nie idź)

Na Sobiecha, bo wpierdolą. Na Chrobrego oczy bolą

I szczypią od dymu, gdy palą w kółeczku Marlboro

Kiedyś palono tu zioło teraz za fete się biorą

Trzeba trochę przystopować, zaraz w trumnie mnie zabiorą

Oto DOA


[Bridge]

Nie mam powodów wciąż nie mam powodów

Wciąż nie mam powodów żeby lać alko do lodu

Jak Cofam się to tylko żeby biec sprintem do przodu

Póki, co był tylko Sprinter, ale nie mieli dowodów

Nie mam powodu chyba nie mam powodu

Chyba poszukam powodu żeby lać alko do lodu

Chcę zostawić coś po sobie. Jeszcze nie małego Jasia

Powoli te wersy skrobię, jeszcze wolniej stygnie kawa

Dla Ciebie to rejestracja dla mnie społeczeństwa akronim

Byłem tutaj Gal Anonim teraz pierwszy lepszy zjazd

Nim stracę resztki kontroli